Substancje zawarte w ostrych potrawach sprawiają, że może nam się przyśnić koszmar w nocy
Substancje zawarte w ostrych potrawach sprawiają, że może nam się przyśnić koszmar w nocy Marcin Klaban / AG

Sen pełni bardzo ważną rolę w naszym życiu. Jego niedobór powoduje rozdrażnienie i zmniejsza aktywność. Naukowcy poznali już i opisali różne fazy snu, teraz zajęli się sennymi marzeniami. I koszmarami.

REKLAMA
Zdecydowana większość badaczy snu uważa, że sny mogą nam służyć do porządkowania zawartości mózgu. Eliminują niepotrzebne doświadczenia. Katalogują wspomnienia. Sny niekiedy są jak film, w którym często gramy główną rolę. Niestety, zdarza się, że nie jest to bynajmniej komedia romantyczna tylko jakiś horror, albo w najlepszym przypadku dramat obyczajowy. Okazuje się, że dużym stopniu za to, o czym śnimy, odpowiada nasza dieta.
Jak donosi "Wall Street Journal", cześć naukowców zauważyła związek między tym, co zjemy na kolację a tym, jak przyjemny lub nieprzyjemny był później nasz sen. I bynajmniej nie chodzi tu o nadużywanie rozkoszy stołu, które potrafią potem uprzykrzyć noc bólami brzucha. Jak twierdzi Emmanuel Mignot z Uniwersytetu Stanforda, wystarczy zjeść coś ostrego, by w nocy śnić koszmary.
Według dr. Mignot, pikantne potrawy zwiększają temperaturę ciała. Dlatego sen jest płytszy, bardziej nerwowy. Zamiast wejść na dłużej w stan całkowitego relaksu, nasze mózgi przez dłuższy czas pozostają aktywne. Dzięki temu częściej zapamiętamy swój sen. I nie koniecznie będzie on przyjemny, bowiem substancje zawarte w ostrych potrawach mogą zwiększać niepokój.
Czy zatem można talerz z posiłkiem na kolację traktować jako swoisty pilot do telewizora? Jeśli pizza hot-pepperoni oznacza horror, to czy banan sprawi, że w nocy będzie nam się śnić jakąś komedię romantyczną? Mignot rozwiewa nadzieje. – Jeszcze nie odkryłem, co zjeść, żeby śniło się coś zabawnego – przyznał.

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl