Arcybiskup Marek Jędraszewski znany jest z poruszania kontrowersyjnych tematów.
Arcybiskup Marek Jędraszewski znany jest z poruszania kontrowersyjnych tematów. Fot . Marcin Stepien / Agencja Gazeta

Z okazji obchodów 1050. rocznicy polskiego chrztu w Poznaniu odbyło się spotkanie Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi poza omówieniem kwestii związanych ze Światowymi Dniami Młodzieży poruszyli także temat uchodźców i aborcji.

REKLAMA
W Poznaniu abp Marek Jędraszewski przyznał, że sytuacja polityczna w Polsce pełna jest napięć, jednak 50 lat temu podziały były dużo większe - jak powiedział - także o charakterze moralnym. – Kościół ma przypominać podstawowe wartości, które jeśli zostaną przyjęte, to doprowadzą do pokoju społecznego. Nie wolno budować prawa na podstawie samych sondaży – powiedział hierarcha.
– Gdyby tak było, to w 1939 r. Hitler miałby 100 proc. poparcia, a zbrodniarze w Norymberdze powiedzieliby "my mieliśmy rację". Najważniejszy jest prymat pewnych zasad moralnych, które muszą kształtować życie polityczne, nawet za cenę ofiar – stwierdził.
Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski powiedział również, ze „racja ostateczna” jest zawsze po stronie Ewangelii. – Nie zrozumie się chrześcijaństwa bez świadectwa, nawet za cenę ofiary własnego życia. Współczesne pokolenie musi dojrzeć, że piąte przykazanie jest absolutne i żadnych wyjątków być nie może – podsumował spotkanie arcybiskup.
Podczas zeszłorocznych obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego arcybiskup Marek Jędraszewski również nawiązał do spraw politycznych. – Tak zwana konwencja „anty-przemocowa” i ustawa o in vitro, oraz przyjęta przez Sejm ustawa „o uzgodnieniu płci” mogą być uznane jako zdrada wobec tych wartości moralnych, dla których Powstanie w ogóle wybuchło – stwierdził w sierpniu.