
– Jak zostanę politykiem to naplujcie mi w ryj i mówcie do mnie szmato – tymi wulgarnymi słowami piosenkarz Paweł Kukiz odpowiedział na pytanie, czy zaangażuje się w działalność polityczną. Po czwartkowej awanturze w Sejmie, której symbolem stało się głosowanie kukizowej posłanki Zwiercan za posła Morawieckiego, w stronę posła Kukiza płyną te i jeszcze gorsze obelgi zawiedzionych wyborców.
REKLAMA
Powód? Podanie ręki Petru. Bratanie się z PiS-em. Zbyt surowe potraktowanie Morawieckiego. Zbyt łagodne potraktowanie Morawieckiego. Wygląda na to, że walka z partiokracją, która dała Kukizowi władzę, może być przyczyną jego spektakularnej klęski.
Zbrodnia
Lektura komentarzy, które internauci zostawiają na jego stronie na Facebooku czy na Twitterze, może przyprawić o zawrót głowy. W momencie, gdy po odejściu Morawieckiego pogłoski o rozpadzie klubu Kukiz’15 stają się coraz silniejsze, od Pawła Kukiza odwraca się część jego elektoratu. Kropką nad i jest dla części antysystemowców uścisk dłoni Kukiza i Petru na sali sejmowej.
Lektura komentarzy, które internauci zostawiają na jego stronie na Facebooku czy na Twitterze, może przyprawić o zawrót głowy. W momencie, gdy po odejściu Morawieckiego pogłoski o rozpadzie klubu Kukiz’15 stają się coraz silniejsze, od Pawła Kukiza odwraca się część jego elektoratu. Kropką nad i jest dla części antysystemowców uścisk dłoni Kukiza i Petru na sali sejmowej.
I choć Paweł Kukiz zaprzecza, by ten gest miał symbolizować partyjny układ, jednak wyborcy są wściekli. Gdzie tylko mogą wklejają filmik, który w zwolnionym tempie pokazuje moment podania sobie dłoni przez obu liderów. Czyżby antysystemowy Kukiz był taki jak inni? Czy to możliwe, że ten zaciekły wróg partiokracji jest elementem sejmowego układu? Internet wrze od teorii i domysłów. I krzyczy "zdrada"!
Kukiz ma się czego obawiać. Jego antysystemowi wyborcy są podatni na teorie spiskowe. Teraz, gdy dla odmiany Kukiz znalazł się na celowniku, okazuje się, że jest równie wdzięcznym tematem do snucia teorii co ci, których sam potępiał.
Za internautami ruszyły znaczące postaci prawej strony sceny politycznej. Na przykład Mariusz Błaszczak, polityk partii Prawo i Sprawiedliwość, wzmacnia "zdradziecką" narrację mówiąc, że Kukiz zawiódł swoich wyborców. Marian Kowalski, nacjonalista, który był kontrkandydatem Kukiza w wyborach prezydenckich, głosi, że piosenkarz dostał tajną misję od Platformy – ma wkładać kij w szprychy PiS-owi.
Powtórka z roz(g)rywki
Brzmi znajomo? Powinno. Podobne teorie spiskowe krążyły o Ruchu Palikota (później: Twoim Ruchu), który miał być sejmową agenturą wszechwładnej Platformy. Jednak ich absurdalność to nie znaczy, że nie ma podobieństw między Ruchem Palikota a Kukiz'15. Oba niespodziewanie weszły do Sejmu. Oba miały na listach mieszankę ludzi o bardzo zróżnicowanych poglądach. I wreszcie obu wieszczono upadek, z powodu braku spójności ideowej.
Brzmi znajomo? Powinno. Podobne teorie spiskowe krążyły o Ruchu Palikota (później: Twoim Ruchu), który miał być sejmową agenturą wszechwładnej Platformy. Jednak ich absurdalność to nie znaczy, że nie ma podobieństw między Ruchem Palikota a Kukiz'15. Oba niespodziewanie weszły do Sejmu. Oba miały na listach mieszankę ludzi o bardzo zróżnicowanych poglądach. I wreszcie obu wieszczono upadek, z powodu braku spójności ideowej.
Są też istotne różnice. W przeciwieństwie do ugrupowania Janusza Palikota Kukiz'15 nie jest partią. Właśnie dlatego zdobył zaufanie wielu swoich wyborców, zrażonych "partiokracją". Jednak przez to nie otrzymuje subwencji budżetowych, co znacznie utrudni, jeśli nie uniemożliwi, zbudowanie struktur w terenie. Podczas gdy w klubie Kukiz'15 wzmagają się siły odśrodkowe, to jego fundamenty są budowane na piasku.
Problem polega na tym, że Kukiz'15 nie jest ani partią, ani luźnym zgrupowaniem wolnych elektronów. Galerię politycznych osobowości połączyło kilka populistycznych haseł, ale posłowie mają różne wizje polityczne. Różne oczekiwania mają też głosujący na konkretnych przedstawicieli Kukiz'15. Choćby stanął na głowie, Paweł Kukiz nie zadowoli ich wszystkich, wręcz przeciwnie: każdy jego ruch będzie paliwem dla kolejnych rozczarowanych.
Poza tym klub Kukiz'15, który jest pozbawiony zalet partyjnej organizacji, ma jej wady. Byli współpracownicy przewodniczącego głośno mówią o jego wodzowskich zapędach. Wskazują, że już sama nazwa klubu, pochodząca od nazwiska lidera, wskazuje na to, kto ma nadawać ton tej rzekomo demokratycznej i obywatelskiej strukturze. I choć poseł Jakub Kulesza, rzecznik klubu, wielokrotnie podkreślał, że w Kukiz'15 nie ma dyscypliny partyjnej, to sam Kukiz powiedział jasno, że będzie rozmawiał z posłami, którzy uczestnicząc w głosowaniu dali kworum Prawu i Sprawiedliwości podczas głosowania za kandydatem PiS do Trybunału Konstytucyjnego.
Kwestia smaku
Paweł Kukiz tłumaczy się z podania ręki Ryszardowi Petru mówiąc, że to tylko kwestia dobrego wychowania, a nie wchodzenia w układy. Jednak sam kilka miesięcy wcześniej grzmiał na prezydenta Andrzeja Dudę za to, że kibicował podczas meczu piłki nożnej obok byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Paweł Kukiz tłumaczy się z podania ręki Ryszardowi Petru mówiąc, że to tylko kwestia dobrego wychowania, a nie wchodzenia w układy. Jednak sam kilka miesięcy wcześniej grzmiał na prezydenta Andrzeja Dudę za to, że kibicował podczas meczu piłki nożnej obok byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
– Czy wy naprawdę nie widzicie problemu w tym, że obok siebie siedzą twórca anty-obywatelskiej Konstytucji i prezydent, z którym wiążemy tyle nadziei? Nie widzicie dysonansu między wcześniejszymi wypowiedziami Dudy a wspólnym celebrowaniem tak ważnego dla nas wydarzenia ze współautorem okrągłostołowego porozumienia, które Polskę pcha po równi pochyłej w przepaść? – oburzał się na Facebooku. Teraz sam musi się tłumaczyć z uścisku ręki. Natomiast w elektoracie z 2015 roku topnieje liczba tych, którzy chcieliby podać rękę Kukizowi.
Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl
