Na produkcji i przemycie nielegalnych papierosów Polska traci miliardy złotych
Na produkcji i przemycie nielegalnych papierosów Polska traci miliardy złotych Pixabay.com

W ostatnich miesiącach policjanci i celnicy mają pełne ręce roboty. Powód? Przemytnicy papierosów, którzy poczynają sobie coraz śmielej. „Brawurą” wykazują się zarówno drobni szmuglerzy chwytający się najrozmaitszych sposobów na ukrycie kontrabandy, jak i zorganizowane gangi marzące o własnym „imperium tytoniowym”. A jak twierdzą eksperci, przestępczość w tym sektorze jeszcze wzrośnie, jeśli branża zostanie obłożona nowym podatkiem.

REKLAMA
Profesjonalne fabryki i socjalne warunki
Ostatni najgłośniejszy przypadek na froncie walki z przestępczością gospodarczą to wielka akcja Centralnego Biura Śledczego wymierzona w gangi tytoniowe. Tylko od stycznia do marca tego roku policjanci namierzyli i zlikwidowali 7 nielegalnych fabryk papierosów. W sumie zabezpieczono ponad 25 mln sztuk papierosów i 43 tony tytoniu. Szacowane straty Skarbu Państwa? Nawet 50 mln zł.
O tym, jak z dużym „profesjonalizmem” do produkcji i dystrybucji podrobionych papierosów podeszli organizatorzy tego całego przedsięwzięcia opowiedziała w rozesłanym do mediów komunikacie rzeczniczka CBŚ – komisarz Agnieszka Hamelusz.
Komisarz Agnieszka Hamelusz
Rzecznik Centralnego Biura Śledczego

W jednym z magazynów na terenie woj. śląskiego zabezpieczyliśmy profesjonalną maszynę do produkcji papierosów i dwie maszyny służące do paczkowania towaru o łącznej wartości około 1,5 mln złotych. Według opinii specjalistów wydajność tych maszyny wynosiła od 2 tys. do 3 tys. papierosów na minutę. Zabezpieczono również ponad 1,5 mln gotowych papierosów w podrobionych opakowaniach z oznaczeniami znanych międzynarodowych koncernów, a także półprodukty służące do produkcji papierosów – w tym filtry, kleje i podrobione opakowania.

W relacji przedstawionej przez funkcjonariuszkę szczególnie godna uwagi jest też wzmianka o nowym wizerunku, jaki próbują wykreować szefowie gangów tytoniowych. Okazuje się, że nie tylko zaczynają dbać o wysokiej jakości wyposażenie swoich „fabryk”, lecz także starają się przekształcić je w oferujące godne warunki „zakłady pracy”. W jednym z takich „centrów produkcji” znajdował się pokój socjalny i... siłownia.
logo
Do końca marca 2016 r. policjanci z Centralnego Biura Śledczego rozbili 7 nielegalnych fabryk papierosów Centralne Biuro Śledcze
Z ziemi chińskiej do polskiej
W połowie kwietnia szyki gangsterom pokrzyżowali pogranicznicy z Tuplic. W tej położonej w województwie lubuskim wsi biznes na produkcji i dystrybucji wyrobów tytoniowych rozkręcili gangsterzy z międzynarodowej grupy przestępczej, która przemycała papierosy bez akcyzy aż z Chin.
Podczas najazdu na nielegalną fabrykę funkcjonariusze Straży Granicznej przejęli nieoznakowane papierosy, a także tonę krajanki tytoniowej i susz o wartości 610 tys. zł. Zabezpieczono też maszyny i urządzenia służące do wyrobu krajanki. Wartość skonfiskowanego tytoniu oszacowano na 24 mln zł.
logo
Pogranicznicy z Tuplic skonfiskowali tytoń warty 24 mln zł Straż Graniczna
Paczki w bojlerach
W „biznes” na znacznie mniejszą skalę, za to z fantazją próbował wejść 42-letni mężczyzna z Częstochowy, którego kilka dni temu zatrzymali policjanci z częstochowskiego wydziału zwalczającego przestępczość gospodarczą. Swoją kontrabandę – w sumie 1200 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy – przemytnik ukrył w... elektrycznych podgrzewaczach wody.
Do zdemaskowania działalności właściciela nielegalnych papierosów przyczynił się wyszkolony pies z Urzędu Celnego w Katowicach, który wywęszył „lewy towar”. Tym razem straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconej akcyzy wyniosły tylko 20 tys. zł.
Dobre czasy dla szarej strefy
Szara strefa trzyma się więc mocno. Do jej powiększenia może jeszcze przyczynić się nowy podatek handlowy, jeśli zostanie przyjęty w kształcie, jaki niedawno rząd zaprezentował przedsiębiorcom. Najnowszy projekt tego rozwiązania zakłada bowiem opodatkowanie wyrobów akcyzowych, a więc i papierosów.
W opinii Macieja Ptaszyńskiego, dyrektora generalnego Polskiej Izby Handlu, z tą propozycją wiąże się jeden zasadniczy problem. Chodzi o... niezgodność z prawem. – Opodatkowanie sprzedaży wyrobów akcyzowych, tj. paliwa, papierosów i alkoholu w ramach podatku handlowego jest sprzeczne z prawem unijnym – komentuje przedstawiciel PIH w rozmowie z serwisem INNPoland.
Ponadto branża tytoniowa „dociśnięta” kolejnym podatkiem zareaguje podniesieniem cen swoich produktów. A to jak zaznacza Sebastian Żwan, dyrektor Fundacji Wsparcia Rolnika, spowoduje odpływ kolejnych klientów do szarej strefy – Na pewno nakładanie dodatkowego podatku na produkt, który jest objęty akcyzą, wpływa na kontrabandę. W Polsce już i tak ludzie palą mnóstwo papierosów z przemytu – zauważa ekspert z pozarządowej organizacji.
Wiele więc wskazuje na to, że zjawisko, na którym już Skarb Państwa traci grube miliardy, tylko przybierze na sile. Nie raz dochodziły do opinii publicznej głosy, że zwalczanie grup szmuglujących papierosy to walka z wiatrakami. A tych wiatraków może jeszcze przybyć.