Minister ds. migracji i integracji doświadczyła tego, co uchodźcy, a przynajmniej tak się jej wydaje.
Minister ds. migracji i integracji doświadczyła tego, co uchodźcy, a przynajmniej tak się jej wydaje. Fot. Screen / daglabet.no

Minister ds. imigracji i integracji Norwegii Sylvi Listhaug skacze do wody i przez chwilę się na niej unosi. Wszystko po to, by zrozumieć, co czują imigranci walczący o życie. Niewielu za to rozumie Listhaug.

REKLAMA
19 kwietnia, wyspa Lesbos. Norweska polityk postanawia rzucić się do morza, a zdarzenie rejestrują dziennikarze. Patrzą jak kobieta ląduje w wodzie, a potem wyciągnięta przez ratowników, wraca na bezpieczną łódź. Od razu dzieli się przemyśleniami. – Nie można znaleźć się w takiej samej sytuacji jak uchodźcy, ale można spojrzeć na nią z tej samej perspektywy – stwierdza.
Krajowe media nie zostawiają na mokrej minister suchej nitki. Internauci są jednak bezlitośni. – To, co zrobiłaś obraża wszystkich uchodźców – pisze Veronica pod udostępnionym przez Listhaug zdjęciem. Ta pozuje uśmiechnięta, ubrana w kombinezon. – Najedzona, spokojna o swój los, kiedy ktoś inny patrzy, jak giną jego dzieci – komentuje Laura.
logo
Fot. Screen / daglabet.no
Norweska minister należy do skrajnie prawicowej Partii Postępu, która sprzeciwia się przyjmowaniu imigrantów. Sama zaproponowała np. utrudnianie im sprowadzania rodzin.W 2015 roku do Norwegii przez wszystkie granice przybyło 31 tys. osób.
źródło: daglabet.no

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl