
Arcybiskup Tadeusz Gocłowski od środy przebywa w Klinice Neurologicznej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Miał rozległy wylew i mało prawdopodobne, że wrócił zdrowia. Metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź apeluje do wiernych o modlitwę.
REKLAMA
Stan arcybiskupa jest bardzo ciężki, wręcz krytyczny i nieodwracalny - poinformował w piątek Głódź. Na oficjalnej stronie kurii można przeczytać: "W związku z pogarszającym się stanem zdrowia Księdza Arcybiskupa zwracam się do Was wszystkich - drodzy kapłani i wierni - z prośbą o szczególną modlitwę w intencji wieloletniego Pasterza Archidiecezji Gdańskiej, aby dobry i miłosierny Pan był jego umocnieniem i uzdrowieniem".
Gocłowski zmaga się z chorobą nowotworową, wylew był skutkiem chemioterapii. Pierwszy arcybiskup przeszedł w 2010 roku. Szpital nie udziela odpowiedzi, co dzieje się z duchownym. Wiadomo, że pozostaje on nieprzytomny. W Gdańsku trwają msze święte w jego intencji.
źródło: niedziela.pl
