
Szef MSWiA z obawą patrzy na relokację migrantów w Polsce. Przyjmowanie ich musi być uwarunkowane pełną kontrolą, którą zapewni PiS. Najpierw jednak "musimy być mądrzy przed szkodą", zaznacza. Dlatego wyśle do Grecji 100 policjantów i strażników granicznych.
REKLAMA
– Używając przysłowia, Polak nie może być mądry po szkodzie. Musimy być mądrzy, żeby do niej nie dopuścić – komentował masową migrację Błaszczak. – W polskich miastach nie ma dzielnic, do których nie zapuszcza się policja. Ich nie będzie, dopóki rządzi Prawo i Sprawiedliwość – podkreślił.
Minister jest przeciwny zapraszaniu nawet 150 tys. uchodźców, tym samym podtrzymując stanowisko premier. Aczkolwiek uważa, że trzeba bronić granic UE. – Zaproponowałem większy udział Polski, (…) stąd propozycja rządu PiS wysłania, jeszcze teraz, 60 strażników granicznych i 40 policjantów oraz 20 pracowników urzędu ds. cudzoziemców do Grecji – oświadczył w "Minęła Dwudziesta" TVP Info.
Błaszczak przyznał też, że MSWiA przygotowuje projekt ustawy deubekizacyjnej. Planuje ograniczyć przywileje, którymi wciąż cieszą się byli ubecy. Ma na myśli ich wysokie emerytury. – To powinno być zrobione dawno temu – skwitował.
źródło: tvp.info
