Nienaturalne zdjęcia prezydenta Meksyku wywołały falę teorii spiskowych.
Nienaturalne zdjęcia prezydenta Meksyku wywołały falę teorii spiskowych. fot. facebook.com/PresidenciaMX/

Piątkowa eksplozja w zakładach petrochemicznych w meksykańskim Coatzacoalcos zabiła 28 osób, ale ciągle nie jest znana ostateczna liczba ofiar. Na miejsce tragedii udał się Enrique Peña Nieto, prezydent Meksyku, który niezwłocznie podzielił się zdjęciami z tej wizyty. Wtedy tragedia zmieniła się w tragikomedię.

REKLAMA
Zdaniem części internautów te kilkadziesiąt fotografii, które prezydent opublikował na Facebooku, to wytwór Photoshopa. Ma o tym świadczyć nienaturalność zdjęć, na których prezydent rzeczywiście wydaje się być wklejony.
logo
Biuro prasowe przesadziło z poprawianiem zdjęć. Teraz są wątpliwości, czy prezydent naprawdę odwiedził miejsce tragedii, czy to tylko Photoshop. fot. facebook.com/PresidenciaMX/
W meksykańskich serwisach społecznościowych krążą teorie spiskowe, jakoby prezydent Enrique Peña Nieto nigdy nie odwiedził miejsca zdarzenia z obawy przed skażeniem.
Jednak jest także filmik z prezydenckiej wizyty w zakładach petrochemicznych, który nie pozostawia wątpliwości - Enrique Peña Nieto faktycznie odwiedził miejsce tragedii. Co więc poszło nie tak?
Meksykańska redakcja serwisu BuzzFeed przebadała zdjęcia profesjonalnym sprzętem używanym przez policję. Okazało się, że fotografie nie są sfabrykowane za pomocą Photoshopa, jednak były cyfrowo modyfikowane. Nie chodzi tylko o wyostrzenie kontrastu, jak tłumaczy sztuczność zdjęć biuro prasowe prezydenta, lecz o znacznie poważniejsze ingerencje.
Tymczasem internauci puścili wodze fantazji i wklejają sylwetkę prezydenta obok rysunkowych dinozaurów czy do kadru filmu "Gwiezdne wojny".
logo
Meksykanie kpią z przerabianych cyfrowo zdjęć prezydenta. Sami dostarczają jeszcze mniej naturalne ujęcia. fot. @diazgiles, Twitter
Jednak pod adresem prezydenta płynie też poważniejsza krytyka. Meksykanie zarzucają mu, że od samego jeżdżenia na miejsce katastrofy i wrzucania zdjęć na Facebooka, nie poprawią się zbyt niskie standardy bezpieczeństwa, obowiązujące w zakładach pracy. Ich efektem, wskazują krytycy, była właśnie katastrofa w Coatzacoalcos.
źródło: BuzzFeed.com

Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl