Podstawowa zasada bezpieczeństwa nie tylko w bankowości elektronicznej brzmi: nikomu nie podawać swoich haseł i pin-ów.
Podstawowa zasada bezpieczeństwa nie tylko w bankowości elektronicznej brzmi: nikomu nie podawać swoich haseł i pin-ów. fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta

230 banków spółdzielczych i 17 komercyjnych zostało w ostatnich dniach zaatakowanych przez złośliwe oprogramowanie GozNym. Klienci byli przekierowywani na fałszywe strony banków, łudząco podobne do oryginalnych witryn. W ten sposób przestępcy mogą wyłudzić dane, a więc i dostęp do zgromadzonych na koncie pieniędzy.

REKLAMA
Przemysław Barbich ze Związku Banków Polskich mówi, że pieniądze klientów są bezpieczne. Przypomina, że specjaliści banków codziennie odpierają dziesiątki ataków hakerskich na witryny bankowe. Ten ostatni był wyjątkowy pod względem wyjątkowo dużej skali.
– Intelligence Security donosi, że w kwietniu GozNym zaatakował już 24 banki amerykańskie. Według informacji SC Magazine do 14 kwietnia w wyniku funkcjonowania malware, cyberprzestępcom udało się przechwycić z północnoamerykańskich banków 4 mln dol - informuje TVN24 Bis.
Na początku marca opinię publiczną zelektryzowały słowa Konrada Raczkowskiego, wiceministra finansów. – Kilka banków jest toksycznych i one upadną jeszcze w tym roku. To małe banki, od razu uspokajam i nie będzie to zaburzało polskiego systemu finansowego. Jednak oznacza to, że nadzór nie spełnił swojej funkcji i mieliśmy wydarzenia, jakie mieliśmy. (...) Ta agonia może się przeciągnąć o kilka miesięcy i nastąpić w 2017 r. Ale to nie będzie wynikać z tego, że w tym roku wszedł podatek bankowy, tylko z tego, że te banki były źle zarządzane, a nadzór instytucjonalny działał źle – powiedział wiceminister rządu PiS.
źródło: TVN24bis.pl

Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl