Jan Tomaszewski
Jan Tomaszewski Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta

Jan Tomaszewski po raz kolejny kolejny zaatakował tych, którzy mają inne zdanie o polskiej piłce niż on sam. Tym razem dostało się politykom i celebrytom wypowiadającym się na temat sportu. Według posła PiS niewłaściwe jest, że te osoby wypowiadają się na temat sportu. - Dla mnie to jest żenada - napisał Tomaszewski.

REKLAMA
W przededniu Euro 2012 praktycznie wszyscy rozmawiają o piłce. Media żyją już właściwie jedynie mistrzostwami. Trudno się dziwić, że od komentowania piłki nie stronią również telewizyjne osobowości. To jednak nie spodobało Janowi Tomaszewskiemu. Według niego, ludzie nieznający się na sporcie powinni siedzieć cicho.

Słyszę jedynie polityków, celebrytów, panie prowadzące programy informacyjne, jak to się świetnie znają na piłce. Wszyscy chcą zabłysnąć. Wszyscy tacy mądrzy. Powiem wprost – dla mnie to jest żenada. To jest populizm. Nie mogę patrzeć na tych wszystkich polityków-patriotów-idiotów, którzy teraz przy okazji Euro zaczynają mądrzyć się na futbolowe tematy. Teraz futbolowym ekspertem może być nawet niejaki Materna. Jemu się wszystko podoba, on wszędzie widzi plusy. Dlaczego? Bo ma z tego korzyści. Poklepie Grzesia Latę po plecach i zawsze jakiś spektakl z okazji otwarcia stadionu dostanie. Swego czasu siedział ze mną w studio, był też Antoni Piechniczek i w pewnym momencie zapytałem „Przepraszam, na jakiej podstawie pan to robi?”. No, ale to komediant, satyryk. Widocznie lubi jak się ludzie z niego śmieją.

Wpis Jana Tomaszewskiego na blogu
Poseł - jak sam mówi - nie zamierza słuchać komentarzy osób, które wypowiadają się o piłce nożnej, nie mając zupełnie o niej pojęcia. Jako przykład podaje polityków, którzy - jak twierdzi - pomimo że kibicują reprezentacji, nie umieją wymienić choćby podstawowego składu zawodników. W wypowiedzi Jana Tomaszewskiego nie zabrakło ciętego języka, z którego znany jest poseł PiS-u:

Każdy niech słucha, kogo chce. Ja artysty komediowego wypowiadającego się na temat piłki słuchać nie zamierzam! Tak jak tych wszystkich polityków, którzy krzyczą teraz „tak, tak, żyjemy Euro, ściskamy kciuki za Polskę”, a jak pytam ich o ośmiu zawodników podstawowego składu, to siedzą cicho. Ręce opadają. Dla nich, dla wszystkich celebrytów-przebierańców i Materny – też, mam jeden apel: stonujcie trochę, bo na piłce to się GÓWNO znacie.

Wpis Jana Tomaszewskiego na blogu

Trudno się z posłem nie zgodzić, bo na temat futbolu wypowiada się ostatnio wiele osób, choć - jak łatwo zauważyć - ze sportem nie mają oni wiele wspólnego. Eurogorączka trwa.