Wojewoda lubelski z PiS grozi rozwiązaniem sejmiku, który poparł Trybunał Konstytucyjny.
Wojewoda lubelski z PiS grozi rozwiązaniem sejmiku, który poparł Trybunał Konstytucyjny. Fot. Sławomir Kamiński / AG

Kolejne samorządy przyjmują uchwały popierające Trybunał Konstytucyjny i stwierdzające, że będą stosować się do orzeczeń nieuznawanych przez PiS. Tak zrobił też sejmik województwa lubelskiego. Ale radni chyba nie spodziewali się takich konsekwencji. Wojewoda grozi im rozwiązaniem sejmiku i wcześniejszymi wyborami.

REKLAMA
Samorządy, w których rządzą politycy opozycji włączają się w spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Przyjmują uchwały, w których wzywają Beatę Szydło do opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego i zapowiadają, że same będą stosować się do orzecznictwa Trybunały nieuznawanego przez Prawo i Sprawiedliwość.
Tak zrobili też radni sejmiku wojewódzkiego z Lublina. Głosami PO przyjęto uchwałę, która wzywa Beatę Szydło do publikacji wyroku – opisuje "Dziennik Wschodni". Na odpowiedź Prawa i Sprawiedliwości nie trzeba było długo czekać.
Wojewoda lubelski (czyli przedstawiciel rządu w województwie) stwierdził, że to nawoływanie do złamania prawa. Przemysław Czarnek przytoczył też artykuł konstytucji, który mówi, że po stwierdzeniu naruszenia prawa Sejm może rozwiązać sejmik wojewódzki.
O Przemysławie Czarnku pisaliśmy, kiedy Beata Szydło powołała swoich wojewodów. Czarnek teoretyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, właściwie bez doświadczenia (był kiedyś pracownikiem urzędu w Radzyniu Podlaskim).

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl