
Rocznica obchodów uchwalenia konstytucji 3 maja to świetna okazja, żeby zaprotestować przeciwko łamaniu ustawy zasadniczej. W Gdańsku odbył się „Marsz wkurzonych”.
Święto Konstytucji 3 Maja powinno być świętem radosnym. Jesteśmy dumni z naszej, pierwszej w Europie i drugiej na Świecie, konstytucji. Ale dziś? Jesteśmy wkurzeni, z powodu łamania przez obecną władzę, konstytucji, prawa, standardów demokracji liberalnej, z powody braku zwykłej przyzwoitości – napisali organizatorzy marszu na Facebooku. – Dziś majówka, nie żądamy od ludzi heroizmu, ale liczymy, że ci, którzy chcą przyjść, przyjdą. – mówił założyciel KOD, Mateusz Kijowski.
Demonstracja szła pod hasłem „NIE! Łamaniu Konstytucji”. Marsz wspierają między innymi Maja Ostaszewska, Jacek Fedorowicz i Paulina Młynarska. Uczestnicy marszu domagali się opublikowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego i zaprzysiężenia trzech sędziów TK wyłonionych przez poprzedni parlament.
Mimo święta na Plac Solidarności przyszły tłumy przeciwników dobrej zmiany. Kolejna okazja do manifestowania będzie już w sobotę 7 maja. Jak twierdzi Grzegorz Schetyna, przypuszczalnie ulicami Warszawy przemaszeruje 100-150 tysięcy ludzi.
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
