
Barbara Stanisławczyk, prezes Polskiego Radia wydała zarządzenie, według którego dziennikarze nie powinni publikować w sieci innych treści jak te, które mogliby wygłosić na antenie. Według prezes dziennikarze nie będą dzięki temu narażali dobrego imienia radia, w którym pracują.
REKLAMA
Nowe zasady według prezes mają związek z tym, że słuchaczom zdarza się pomylić prywatne opinie dziennikarzy z tym, jakie jest oficjalne stanowisko nadawcy. Prezes Stanisławczyk nie przejmuje się tym, że w ten sposób odbiera prawo dziennikarzom pracującym dla Polskiego Radia do wolności słowa i prywatności.
Tym, którzy się nie zastosują do zarządzenia, grozi posądzenie o narażanie dobrego imienia firmy, w której pracują, a kara za sprzeciwianie się kodeksowi jest łatwa do wyobrażenia sobie. Już dwa miesiące temu pisaliśmy w naTemat, jak prezes tłumaczy się z wielkiej czystki w radiu publicznym. Wówczas tępiła układ i rodzinne klany. –Z wolnienia są wynikiem poważnych nieprawidłowości, zarówno w sferze tego, co emitujemy jak o na poziomie organizacyjnym – mówiła Stanisławczyk.
Reszta dziennikarzy, czyli ci, którzy zostali, nie powinni mieć żadnych złudzeń. Każda "nieprawomyślność" będzie im wytknięta.
źródło: "Press.pl"
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
