Polska stolica musi zapomnieć o tytule Zielonej Stolicy Europy 2018 r.
Polska stolica musi zapomnieć o tytule Zielonej Stolicy Europy 2018 r. Fot. Pixabay

Warszawa startowała w konkursie Komisji Europejską, ale o finale musi zapomnieć. O tytuł Zielonej Stolicy Europy 2018 roku powalczą m.in.holenderskie ‘s-Hertogenbosch i Nijmegen, szwedzka Umeå, Cornellà de Llobregat (Hiszpania) czy Galway (Irlandia).

REKLAMA
W październiku 2015 roku władze stolicy złożyły wniosek do KE. – Wkładamy wiele pracy w to, aby Warszawa była miastem czystym, ekologicznym, dobrym do codziennego życia dla każdego mieszkańca. Przyznanie Warszawie tytułu Zielonej Stolicy Europy będzie dla nas zaszczytem i jednocześnie potwierdzeniem, że nasze działania idą w dobrym kierunku – mówił wtedy Michał Olszewski, wiceprezydent miasta.
Niskoemisyjny transport publiczny, unikalna różnorodność fauny i flory, stuprocentowe oczyszczanie ścieków - to miało przekonać międzynarodowe jury. Eksperci nie dali jednak polskiej stolicy szans. – PR nie przykryje rzeczywistego obrazu polityki miasta względem natury: smog, zabudowa terenów zielonych i klinów napowietrzających, masowa wycinka drzew, wszechobecny beton – mówią aktywiści z "Miasto Jest Nasze".
– Mamy nadzieję, że ta prestiżowa porażka skłoni władze, by zmieniły swoje podejście (…) – dodają. Jak zauważył w swoim materiale Paweł Kalisz, Warszawa powoli dogania w zanieczyszczeniu Kraków. Specjaliści uważają jednak, że mieszkańcom nic nie grozi, urzędnicy tym bardziej.
źródło: wawalove.pl