
Wydawałoby się, że telewizja Jacka Kurskiego nie może już wcisnąć więcej propisowskich treści, niż robi to obecnie. Jednak posłanka Krystyna Pawłowicz ma inne zdanie na ten temat. Zaapelowała do prezesa TVP, aby wziął pod lupę obraz z kamer pokazujących sobotnie manifestacje. Powód? Za dobrze pokazały marsz KOD-u.
REKLAMA
Polacy żyją w równoległych rzeczywistościach, co idealnie obrazują przekazy telewizyjne. Podczas gdy obserwatorzy alarmują, że TVP Info niemal przemilczało protest opozycji, Krystyna Pawłowicz uważa, że kadry ukazujące marsz były zbyt dobre.
Kaczyński i drób ważniejsze
Gdy przez Warszawę przelewało się morze demonstrantów, media publiczne relacjonowały czat Jarosława Kaczyńskiego z internautami. Najdosadniej, ale i bardzo trafnie tę sytuację skomentował były poseł Andrzej Rozenek. - To jest upadek telewizji publicznej, że zamiast pokazywać tak wielki marsz, nadają klikającego dziadka - stwierdził na antenie TVN24.
Gdy przez Warszawę przelewało się morze demonstrantów, media publiczne relacjonowały czat Jarosława Kaczyńskiego z internautami. Najdosadniej, ale i bardzo trafnie tę sytuację skomentował były poseł Andrzej Rozenek. - To jest upadek telewizji publicznej, że zamiast pokazywać tak wielki marsz, nadają klikającego dziadka - stwierdził na antenie TVN24.
