
Minęło dokładnie 80 lat od przegłosowania w Sejmie ustawy o stosunku Państwa do Muzułmańskiego Związku Religijnego w Rzeczypospolitej Polskiej. Regulowała ona prawa i obowiązki społeczności muzułmańskiej w odrodzonej ojczyźnie, nakazując m.in. cotygodniowe modły za pomyślność kraju i... jego prezydenta. A tym od dekady był zwolennik marszałka Józefa Piłsudskiego - Ignacy Mościcki.
Ustawa z 21 IV 1936, art. 34
W tekście ustawy podkreślono, że Muzułmański Związek Religijny jest niezależny od muzułmańskich wspólnot religijnych spoza kraju. Na jego czele stał odtąd mufti, na co dzień sprawujący swe obowiązki w Wilnie. Pod dokumentem widnieją podpisy prezydenta Mościckiego, premiera Mariana Zyndrama-Kościałkowskiego, ministra spraw wewnętrznych Władysława Raczkiewicza oraz ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego Wojciecha Świętosławskiego.
Z chwilą wejścia w życie ustawy w granicach II RP zamieszkiwało kilka tysięcy wyznawców islamu, w zdecydowanej większości Tatarów. Mieszkali głównie we wschodnich województwach - nowogródzkim, wileńskim i białostockim, choć niewielka grupa wyznawców islamu osiadła też w Warszawie.

W okresie międzywojennym, jak informuje Muzułmański Związek Religijny (powstał w 1925 roku), nastąpił stopniowy rozwój wielopłaszczyznowej działalności wspólnoty. Spore zasługi na tym polu miał Związek Kulturalno-Oświatowy Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej. Dążeniem działaczy Związku było nie tylko krzewienie kultury, ale i podnoszenie stopy życiowej członków muzułmańskiej społeczności.

Wypada odnotować, że tego samego dnia, w którym Sejm uchwalił ustawę o MZR - 21 kwietnia 1936 roku - przegłosowano też uchwałę o analogicznym, Karaimskim Związku Religijnym. Jego wyznawcy także zostali zobowiązani do odprawiania cotygodniowych modłów za Polskę i prezydenta, choć mieli to czynić w każdą sobotę oraz święta.
Pytanie zasadnicze: jak po 80 latach od uchwalenia ustaw postrzegać podane w nich zapisy? Czy one wciąż obowiązują?
W przypadku "bliźniaczych" ustaw sprzed 90 lat niewykluczone (zdania są podzielone), że zaszło tzw. desuetudo. Ten skomplikowany termin prawniczy odnosi się do sytuacji, gdy niestosowanie bądź nieprzestrzeganie w praktyce danej normy powoduje utratę jego mocy prawnej. Można to uznać za coś w rodzaju przedawnienia albo "zapomnienia".

W 2009 roku w mediach pojawiła się informacja, jakoby przygotowywana była nowa ustawa o stosunku państwa do MZR, zakładająca zniesienie ustawowego obowiązki modlitw za urzędującą głowę państwa. Prace miały ruszyć w resorcie spraw wewnętrznym i administracji. Po pięciu latach, w wyniku konfliktu w łonie społeczności muzułmańskiej na tle obsadzenia stanowiska muftiego (według ustawy z 1936 roku urząd jest dożywotni), Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji przekonywało, że ustawa wciąż obowiązuje.
Także dr Paweł Borecki, specjalista od prawa wyznaniowego, w artykule z 2014 roku podkreślił, że ustawa sprzed 90 lat - jako całość - wciąż pozostaje w mocy prawnej, a zasada desuetudo nie znajduje w tym wypadku uzasadnienia.
Zdaniem badacza, "obie ustawy z 1936 r. powinny być uchylone w sposób zapewniający ciągłość osobowości prawnych odpowiednich związków wyznaniowych i ich jednostek organizacyjnych".
Co na to Internetowy System Aktów Prawnych, w którym można odszukać ustawę? Na dzień dzisiejszy w bazie widnieje adnotacja, że jej status jest ciągle obowiązujący.

Napisz do autora: waldemar.kowalski@natemat.pl
