
Minister Kultury jest pierwszym, którzy otwarcie przyznał się na antenie telewizji TVP Info do błędu, jakiego dopuścił się podczas audytu rządu PO-PSL. Swoją pomyłkę tłumaczy przejęzyczeniem.
REKLAMA
Minister Kultury Piotr Gliński w trakcie audytu mówił o wycieczkach dyrektora Instytutu Adama Mickiewicza, które miały kosztować ponad 8 mln zł. Tymczasem tę kwotę wydano na wyjazdy służbowe nie tylko dyrektora, ale głównie na wyjazdy artystów – w sumie ponad trzech tysięcy osób. Jak pisaliśmy w na Temat słowa ministra spotkały się ze zdecydowaną reakcją dyrektora IAM, który domagał się sprostowania tych informacji.
Wypowiedź ministra spotkała się z uznaniem Radosława Sikorskiego, który na Twitterze wyraził szacunek dla odwagi Glińskiego. Zastanawia się przy okazji, czy na podobny gest zdobędzie się minister Macierewicz, którego nazwał publicznie świrem.
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
