Aktorka Susan Sarandon nie ma wątpliwości, że Woody Allen skrzywdził swoją córkę.
Aktorka Susan Sarandon nie ma wątpliwości, że Woody Allen skrzywdził swoją córkę. Fot. Instagram.com/susansarandon

Amerykańska aktorka, zdobywczyni Oscara, zaskoczyła mocnym zdaniem o neurotycznym reżyserze. Podczas festiwalu filmowego w Cannes, gdzie oboje się pojawili, nazwała go pedofilem. W taki sposób odniosła się do informacji, że rzekomo krzywdził swoją przybraną córkę.

REKLAMA

Dwa lata temu Dylan Farrow wyznała, że jako dziewczynka była wykorzystywana przez ojca. Kobiecie wierzy matka Mia, murem stanął za nią również brat Ronan. Wątpliwości co do intencji Allena nie ma też Susan Sarandon. – Myślę, że on molestował seksualnie dziecko i to nie jest w porządku – stwierdziła w trakcie festiwalowego panelu o kobietach w branży filmowej. – Nie mam o nim nic dobrego do powiedzenia.

W Cannes odbyła się premiera filmu "Cafe Society" Allena. Grające w nim Blake Lively i Kristen Stewart odniosły się do wciąż głośnej sprawy. Pierwsza stwierdziła, że nie można oskarżać kogoś, kto wspiera kobiety, druga po prostu nie wierzy w jego winę. Czego innego spodziewał się po nich Ronan Farrow. Ten w felietonie dla "The Hollywood Reporter" przekonywał, że media broniły pedofila. Sam reżyser nie ma zamiaru odnosić się do słów syna, temat jest dla niego zamknięty.

źródło: jezebel.com