Wicepremier Mateusz Morawiecki ocenia, że to urzędnicy średniego szczebla blokują zmiany.
Wicepremier Mateusz Morawiecki ocenia, że to urzędnicy średniego szczebla blokują zmiany. Fot. Tomasz Rytych / AG

Znaleźli się winni tego, że PiS nie realizuje szumnych zapowiedzi z kampanii wyborczej. To urzędnicy średniego szczebla. Skarżył się na nich wicepremier Mateusz Morawiecki, który tłumaczył, że nawet jeśli ustali coś z innymi ministrami, później zderza się ze ścianą bierności.

REKLAMA
Mateusz Morawiecki ma ułatwiać życie przedsiębiorcom, ale na razie niewiele jest efektów pracy jego resortu. Strofowała go za to nawet premier Beata Szydło. Ale wicepremier znalazł już winnych. To urzędnicy średniego szczebla.
Mateusz Morawiecki
wicepremier, minister rozwoju

Jestem po kilku spotkaniach, gdzie na poziomie ministrów dogadaliśmy się bardzo szybko. W krótkim czasie ustaliliśmy, że pewne rzeczy trzeba uprościć. Potem wracamy jednak do swoich pokoi w ministerstwach i okazuje się, że urzędnicy średniego szczebla blokują zmianę i rozwój. Czytaj więcej

Źródło: TVP INFO
Polityk PiS mówił w TVP INFO podstawą pracy rządu ma być współpraca z innymi resortami, bo dzisiaj wszyscy działają oddzielnie. – Nasz kraj jest trochę Polską resortową. Taką strukturę administracji odziedziczyliśmy. Te silosy są trochę zamknięte w sobie. Pani premier Beata Szydło stara się, żeby były bardziej otwarte na siebie – mówił Mateusz Morawiecki.
W naTemat pisaliśmy o partyjnej karierze wicepremiera. "Młody Morawiecki" buduje swoje stronnictwo w Prawie i Sprawiedliwości? Tak uważa Paweł Kukiz. Wcześniej Ministra Rozwoju przymierzano do zastąpienia Jarosława Kaczyńskiego. Na razie w PiS trwa wojna nie o schedę po Prezesie, ale o jak najlepsze miejsce startowe do walki o nią.
Źródło: TVP INFO