Jarosław Kaczyński wciąż zmaga się ze spłatą długu.
Jarosław Kaczyński wciąż zmaga się ze spłatą długu. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

We wtorek opublikowano oświadczenia majątkowe posłów. Z zeznania prezesa PiS wynika, że wciąż spłaca długi, które zaciągnął u swoich znajomych - Janiny Goss i Kazimierza Kujdy. Oprócz tego zaciągnął kredyt w SKOK-u Stefczyka o wysokości 140 tysięcy złotych - pod hipotekę żoliborskiego domu, choć jest właścicielem tylko jednej trzeciej tej nieruchomości.

REKLAMA

Dług zaciągnięty na dom miał starczyć na spłacenie Janiny Goss, której prezes jest winny 80 tysięcy złotych i Kazimierza Kujdy, któremu Jarosław Kaczyński powinien oddać 25 tysięcy złotych. Powodem zaciągnięcia tych wszystkich długów miała być opieka nad mamą i koszty jej „upamiętnienia” - jak sam napisał prezes w poprzednim oświadczeniu.

Według osoby z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego, do której dotarła „Polityka”, szef partii rządzącej nie lubi pożyczać pieniędzy, to dla niego intymna sprawa. Dlatego z prośbą o pożyczkę zgłasza się tylko do najbardziej zaufanych.

Janina Goss jest wieloletnią przyjaciółką Jarosława Kaczyńskiego, prezes bardzo liczy się z jej zdaniem. Być może dlatego niedawno została członkiem rady nadzorczej spółki energetycznej PGE, choć z wykształcenia jest radcą prawnym. Kazimierz Kujda jest prezesem Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej od grudnia 2015 roku.

Janina Goss zaufanie prezesa zdobyła w latach 90., kiedy pozostała na tonącym okręcie Porozumienia Centrum. Naprawdę duże wpływy otrzymała jednak, gdy zaprzyjaźniła się z Jadwigą Kaczyńską, a za jej pośrednictwem z Jarosławem Kaczyńskim.

Dzisiaj należy do wąskiego grona osób posiadających numer telefonu komórkowego prezesa. W środowisku słynie z upodobania do leczenia ziołami czym ponoć również zaskarbiła sobie sympatię lidera PiS. Jak widać skutecznie. Zasiadanie w radzie nadzorczej największej spółki energetycznej w kraju jest bardzo intratnym stanowiskiem.

źródło: "Polityka"