Po wyjściu z helikoptera Robert Lewandowski wsiadł do meleksa - wszystko transmitowały stacje telewizyjne.
Po wyjściu z helikoptera Robert Lewandowski wsiadł do meleksa - wszystko transmitowały stacje telewizyjne. fot. naTemat

W środę w Arłamowie rozpoczęło się zgrupowanie męskiej reprezentacji Polski w piłce nożnej. Ale dopiero w czwartek trening zdominował serwisy informacyjne. Powód? Przylot Roberta Lewandowskiego helikopterem.

REKLAMA
– Szaleństwo w Arłamowie. Na Lewandowskiego czekały tłumy! – relacjonuje TVN24 Sport. I rzeczywiście zdjęcia i tłity z Arłamowa potwierdzają, że znany piłkarz został przyjęty przez kibiców jak bohater. Niektórzy odnotowali, że to w Arłamowie za PRL był internowany Lech Wałęsa.
Jakub Rzeźniczak, piłkarz Legii Warszawa, żałuje, że nie został powołany do reprezentacji, ale jak sam przyznaje, nie jest w wystarczająco dobrej formie.
Jednak rzeczone szaleństwo związane z Arłamowem spotkało się także z krytyką. To właśnie lądowanie Roberta Lewandowskiego helikopterem stało się główną wiadomością w telewizjach informacyjnych. Nie wszyscy uważają, by to wydarzenie zasłużyło na tyle uwagi, albo na taki sposób relacjonowania go przez największe stacje informacyjne.