
Prezydent Słupska postanowił spotkać się z mieszkańcami. W tym celu na jednej z ulic pojawiła się czerwona kanapa. Chętnych do rozmów było sporo, tematów jeszcze więcej.
REKLAMA
Pierwotnie chodziło o konsultację strategii rozwoju miasta. Biedroń wręczał ulotki, pytając, co powinno się zmienić. Dowiedział się sporo. – Musi pan coś zrobić, żeby młodzi ludzie stąd nie wyjeżdżali. Stworzyć im jakąś propozycję rozwoju, startu w dorosłe życie – mówili mieszkańcy. Apelowali też o czystość w śródmieściu, poruszając również kwestię bezdomnych.
Biedroń z kolei prosił o aktywność, bez której zmiany na lepsze nie będą możliwe. Na ten temat mówił choćby w programie Tomasza Lisa - społeczeństwo obywatelskie jest naszą przyszłością. Słupczanie reagowali pozytywnie, widząc prezydenta. – Fajnie, że prezydent wyszedł do ludzi – cytuje ich Radio Gdańsk. – Tylko żeby wziął pod uwagę nasze zdanie, a nie żeby skończyło się na gadaniu jak to zwykle bywa z urzędnikami – podkreślali.
źródło: radiogdansk.pl
