Stefy kibica zawsze pełne są fanów piłki nożnej.
Stefy kibica zawsze pełne są fanów piłki nożnej. FOT. SLAWOMIR KAMINSKI / AGENCJA GAZETA

Miała być, ale jej nie będzie. Stołeczny Ratusz obiecywał, że podczas Mistrzostw Europy w piłce nożnej na placu Defilad kibice będą mogli obejrzeć mecz wspólnie, na dużym ekranie. W środę okazało się, że to niemożliwe.

REKLAMA
Strefa kibica nie może powstać ze względu na wymogi organizacji szczytu NATO w Warszawie. Rzecznik stołecznego Ratusza Bartosz Milczarczyk powiedział, że terminy meczów, a co za tym idzie organizacja strefy kibica w Warszawie spotykają się ze szczytem NATO, które jest największym w historii miasta i kraju wydarzeniem.
– Zjazd w Warszawie przywódców i przedstawicieli państw członkowskich Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego będzie miał  miejsce 8 i 9 lipca, jednak przygotowania do zabezpieczenia tego wydarzenia rozpoczną się dużo wcześniej. Planowana strefa kibica na pl. Defilad miała działać do 10 lipca – wyjaśnił Milczarczyk.
Strefa kibica miała pomieścić nawet 10 tysięcy osób, a organizacja tak dużego wydarzenia w centrum miasta wiąże się ze wzmożoną działalnością służb mundurowych i miejskich. Jednak do ochrony przywódców z całego świata, którzy przyjadą na szczyt, ochrona również musi być dopięta na ostatni guzik.
Warszawscy urzędnicy przedyskutowali problem z instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo w czasie szczytu i doszli do wniosku, że strefa kibica nie może powstać. Może to i dobrze? Już sam szczyt sparaliżuje stolicę - wiele ulic będzie zamkniętych, zmieniona będzie organizacja ruchu drogowego i komunikacji miejskiej, a nawet wystąpią utrudnienia dla pieszych!
Po Euro 2012, które odbyło się w Polsce i na Ukrainie pisaliśmy, że w strefach kibica bawiły się ponad 3 miliony osób. To pokazuje, jak takie miejsca są potrzebne - szczególnie podczas meczów reprezentacji Polski. Każdego dnia Mistrzostw służbę pełniło aż 6 tysięcy funkcjonariuszy.
źródło: TVN Warszawa