
Twitterowe wpisy Magdaleny Żuraw mają to do siebie, że najczęściej nie przynoszą nic dobrego dla ich autorki. Tak było i tym razem, gdy urażona (po wyrzuceniu z Kancelarii Prezydenta właśnie za tweetowanie) skrytykowała swojego byłego szefa - Marka Magierowskiego, rzecznika prezydenta.
Wszystko zaczyna się od tweeta, w którym rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy prosi jedną z redakcji o sprostowanie. Marek Magierowski usiłował w ten sposób odciąć się od żenującej wpadki Pawła Szefernakera, który nie pracuje w Kancelarii Prezydenta, tylko dla premier Szydło.
I tu zareagowała Magdalena Żuraw, bo to właśnie Marek Magierowski kilka miesięcy temu wyrzucił ją z kancelarii. Jak widać, zadra do dziś tkwi w sercu dawnego "Aniołka Kaczyńskiego", jak nazywano ją kilka lat temu.
I wtedy się zaczęło. Komentatorom nie spodobało się, że była pracownica Kancelarii Prezydenta, zwolniona za wielką wpadkę odnosi się w ten sposób do rzecznika prezydenta.

Przypomnijmy, że Żuraw napisała w imieniu Andrzeja Dudy, że prezydent chce zmienić nazwę lotniska im. Wałęsy. Wpis został szybko usunięty z prezydenckiego profilu, ale screeny krążą po Twitterze do dziś.
