
Wygląda na to, że 100 dni rządu PiS dobra zmiana postanowiła uczcić usuwaniem swoich materiałów z internetu. Najpierw ze strony internetowej TVP zniknęła niesłuszna opinia grafologa, który po pobieżnych oględzinach dokumentów postawił tezę, że podpis Lecha Wałęsy mógł zostać odwzorowany. Potem z konta Kancelarii Prezydenta Dudy na Twitterze zniknął wpis, w którym prezydent rzekomo popiera odebranie gdańskiemu lotnisku imienia swego poprzednika.
Ten tweet zelektryzował internautów.

Gdy wpis został usunięty przez Kancelarię Prezydenta, na Twitterze zaczęły krążyć jego screeny. Pojawiły się pytania, komentarze i epitety. Słowa prezydenta Dudy miały paść podczas wywiadu dla Wirtualnej Polski. Jednak ci, którzy oglądali na żywo wywiad prezydenta Dudy zaprzeczają, by poparł pomysł odebrania lotnisku imienia Wałęsy. Powiedział coś zupełnie innego, niż jego kancelaria zrelacjonowała w tweecie. Oto co naprawdę powiedział prezydent Duda.
prezydent Andrzej Duda
wypowiedź dla Wirtualnej Polski (23.02.2016)
Dlaczego prezydent sobie, a jego konto na Twitterze sobie? Internauci przypomnieli, że prezydenckie konto prowadzi Magdalena Żuraw, jeden z tzw. aniołków Kaczyńskiego, znana z pisania i kasowania własnych kontrowersyjnych wpisów.

Sam prezydent pytany przez internautów o swoją wypowiedź na temat odebrania lotnisku imienia poprzednika, początkowo zdawał się nie wiedzieć o co chodzi.
Potem jednak ktoś najwidoczniej pokazał mu screen wpisu z oficjalnego konta Kancelarii Prezydenta gdyż zastrzegł, że osobiście prowadzi tylko konto pod nazwą @AndrzejDuda.
Czy to znaczy, że tweety Kancelarii Prezydenta są niewiarygodne, bo tylko mogą prezentować oficjalne stanowisko prezydenta Dudy, ale wcale nie muszą? Magdalena Żuraw przeprosiła później za rozpowszechnienie za pośrednictwem konta Kancelarii słów, które przypisała prezydentowi Dudzie.
