Tak zaczyna się artykuł o Polsce w "Financial Times".
Tak zaczyna się artykuł o Polsce w "Financial Times". Fot. Screen/FT.com

"Członkostwo w UE i NATO wymaga dostosowania się do zachodnich wartości" – od takich słów zaczyna się artykuł w "Financial Times". Druzgocący dla Polski, mocno krytyczny. Tym bardziej, że przez lata była tym krajem, który mocno chwalono i gazeta podkreśla to bardzo wyraźnie.

REKLAMA
Od upadku komunizmu często przedstawiano Polskę jako kraj, który osiągnął sukces – była to jednak z największych, jak pisze FT, "success stories" w Unii Europejskiej i dowód na to, że demokracja może kwitnąć w kraju, który kiedyś był sowieckim satelitą. "Jednak od jesieni, gdy wybory wygrało nacjonalistyczne Prawo i Sprawiedliwość, ten zachwyt zaczął znikać" – czytamy. A poczynania Jarosława Kaczyńskiego, które wydają się próbą zagarnięcia władzy, wywołują alarm w UE i NATO. Głównie wymieniony jest tu Trybunał Konstytucyjny.
FT podkreśla, że UE ma prawo domagać się, by każdy z jej 28 członków zachował najwyższe standardy demokratyczne. Unia została zbudowana na wspólnych wartościach opartych na poszanowaniu prawa i każdy kraj członkowski powinien się do tych zasad stosować. Po historii z Węgrami, które nieźle dały UE w kość, FT pisze: "Bruksela nie może pozwolić sobie na taki błąd w przypadku Polski, kraju o wiele większego, bardziej strategicznego i ważnego".
Gazeta przypomina też, że od upadku komunizmu Polacy ogromnie skorzystali z członkostwa w zachodnich organizacjach, a Polska jest dziś największym beneficjentem unijnych funduszy. Polacy swobodnie poruszają się po Europie, znajdują pracę na całym kontynencie. Nasz kraj mocno też naciskał na wzmocnienie wschodniej flanki NATO, by wzmocnić ochronę przed Rosją. Jak odnotowuje gazeta, z sukcesem. "Kaczyński musi zdać sobie sprawę z tego, do jakich szkód może doprowadzić dalsza konfrontacja z Brukselą" – pisze FT.
Na koniec pojawia się wątek szczytu NATO, który ma się odbyć w lipcu w Warszawie. "Polski rząd powinien pamiętać o tym, że członkostwo w zachodnim klubie wiąże się z zobowiązaniami. Jeśli chce cieszyć się z gwarancji kolektywnej obrony, nie może jednocześnie odrzucać wartości, które są postawą nie tylko UE, ale całego Sojuszu Północnoatlantyckiego" – czytamy. Z gorzką refleksją ostatniego zdania, że Polska musi zdać sobie sprawę, gdzie są dzisiaj jej prawdziwe interesy.
To nie pierwszy tego typu komentarz FT. Już wcześniej gazeta krytykowała polskie władze.
źródło:"Financial Times"