
Pracownicy Służby Wywiadu Wojskowego dostaną bardzo wysokie podwyżki. – Wzmacnianie służb wywiadowczych jest koniecznością – twierdzi poseł PiS Marek Opioła, szef sejmowej komisji do spraw służb specjalnych. Decyzję o podwyżkach popiera też opozycja.
REKLAMA
Agenci SWW zajmują się szpiegowaniem armii państw spoza sojuszu NATO. Mimo licznych apeli, przez lata byli niedoinwestowani. Potwierdza to nawet były koordynator służb, dziś poseł opozycyjnej PO, Marek Biernacki. Jego zdaniem, inwestycja w sprzęt i w ludzi przyniesie dobre rezultaty. – A wywiad jest potrzebny, zwłaszcza teraz, kiedy jest coraz więcej zagrożeń w pobliżu naszych granic – twierdzi poseł Opioła. Dlatego już wkrótce agenci SWW będą najlepiej opłacanymi spośród wszystkich funkcjonariuszy.
Z pisma ministra MON Antoniego Macierewicza wynika, że podwyżka jest właściwie przesądzona. Zadziwiająca jest jednak skala podwyżki. Statystycznie każdy z pracowników SWW dostanie miesięcznie więcej o około 1600 zł. Decyzja ministra oburzyła policyjne związki zawodowe. Związkowcy przypominają, że podobnie niedoinwestowana policja od lat dostaje podwyżki dziesięciokrotnie niższe niż SWW. Policjanci poczuli się funkcjonariuszami drugiej kategorii.
źródło: TVN24
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
