Tiry stoją w kilometrowych korkach, zanim skończy się weekend będzie jeszcze gorzej.
Tiry stoją w kilometrowych korkach, zanim skończy się weekend będzie jeszcze gorzej. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Nie tylko pielęgniarki z Centrum Zdrowia Dziecka strajkują. Dziś około godz. 17 ruszył strajk celników. Funkcjonariusz protestują przeciwko likwidacji Służby Celnej.

REKLAMA
Według rządowego pomysłu ma powstać Krajowa Administracja Skarbowa, która będzie się zajmować sprawami podatkowymi, kontrolą skarbową i przejąć kompetencje Służby Celnej. Celnicy obawiają się grupowych zwolnień ze służby, dlatego zdecydowali się na rozpoczęcie strajku włoskiego.
Celnicy bardzo szczegółowo sprawdzają każdego tira, który chce wjechać do Polski. W Koroszynie, na przejściu granicznym z Białorusią na wjazd czeka już w kolejce około 250 pojazdów. Policja próbuje opanować sytuację, po ciuchu liczy na to, że po godz. 20 kolejna zmiana celników nie przyłączy się do protestu.
Tymczasem szef Związku Zawodowego Celnicy PL Sławomir Siwy zapowiada, że protest będzie trwał dłużej, przynajmniej do wtorku. Wtedy właśnie mają się odbyć rozmowy celników z posłami. Związkowcy mają nadzieję, że posłowie wysłuchają ich argumentów.
źródło: tokfm

Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl