Andrzejowi Celińskiemu trudno szanować prezydenta.
Andrzejowi Celińskiemu trudno szanować prezydenta. Fot . Tomasz Niesłuchowski / Agencja Gazeta

Andrzej Celiński skomentował nieobecność prezydenta podczas obchodów 4 czerwca. Zamiast świętować z Polakami, Andrzej Duda jest we Włoszech. Oficjalnie, ze względu na interesy kraju. Zdaniem byłego opozycjonisty, wybrał ucieczkę.

REKLAMA
– Prezydent ucieka. Przynajmniej od części Polaków, ich marzeń, sentymentów i od Polski – mówił – ocenił Celiński w TVN24 decyzję Andrzeja Dudy. Przyznał też, że czego innego spodziewał się po głowie państwa i wbrew własnym oczekiwaniom, nie ma do niej szacunku. – To pierwszy prezydent, którego nie mogę szanować od czasów Wojciecha Jaruzelskiego – skwitował.
Minister kultury w rządzie SLD jest znany z ciętego języka. Kilka tygodni temu stwierdził, że po "dobrej zmianie" nie będzie czego zbierać. Postrzega ją jako niweczenie dziedzictwa "Solidarności". A jako społeczeństwo, jego zdaniem, wybraliśmy "łżedemokrację".

źródło: onet.pl