
Ochroniarze w Opolu nie wpuszczali nikogo, kto ma na sobie jakiś znaczek KOD albo chciałby wejść z małą flagą polską lub znaczkiem Komitetu Obrony Demokracji. Rekwirowali wszystko przed wejściem do amfiteatru.
REKLAMA
Jeszcze wczoraj Radek Brzózka, rzecznik festiwalu Opole 2016, tłumaczył zachowanie ochroniarzy nadgorliwością. Zapewniał, że nikt nie wydawał polecania odbierania przed wejściem flag i musiało dojść do jakiegoś nieporozumienia.
W niedzielę aktywiści KOD postanowili przetestować prawdziwość słów rzecznika. Przed wejściem do amfiteatru rozdawali flagi. Wyłącznie polskie. Żadnej nie udało się wnieść do środka, wszystkie były rekwirowane przez ochronę. Ochroniarze podkreślali, że ich zachowanie jest zgodne z instrukcjami, jakich udzieliło im kierownictwo festiwalu.
Na festiwalu już doszło do zdarzenia, które długo będzie się chyba śniło prezesowi TVP Jackowi Kurskiemu. Kuba Sienkiewicz zaśpiewał taką wersję swojej piosenki, która łatwo pozwala określić, po której stronie sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego opowiada się artysta. A wszystko zostało nadane w publicznej telewizji. Rekwirowanie flag przed wejściem do amfiteatru może być próbą ratowania głowy Jacka Kurskiego.
źródło: Gazeta Wyborcza
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
