Beata Szydło podczas inauguracji 500+. Polacy pozytywnie oceniają program.
Beata Szydło podczas inauguracji 500+. Polacy pozytywnie oceniają program. fot. P. Tracz / KPRM

Ludzie lubią dostawać pieniądze od rządzących. Oczywiście do czasu, aż będą musieli je oddać w wyższych podatkach. Dlatego na razie program 500+ zbiera pozytywne oceny Polaków – podoba się aż 59 proc. badanych. Ale zaskakuje spory odsetek tych, którzy negatywnie oceniają inicjatywę rządu PiS – to aż 37 proc. respondentów.

REKLAMA
Często w debacie publicznej pojawia się opinia, że program 500+ zapewni PiS wieczne rządy. A przynajmniej do chwili, gdy zabraknie pieniędzy. I badania opinii publicznej zdają się to potwierdzać, bo program pozytywnie ocenia 59 proc. badanych – podaje "Rzeczpospolita". Ale zaskakuje spory odsetek sceptyków – aż 37 proc.

Tak jak się można było spodziewać, najbardziej entuzjastycznie podchodzą do niego wyborcy PiS (85 proc. ocen pozytywnych) i Kukiza (72 proc.). Najbardziej sceptycznie – elektorat Nowoczesnej (62 proc. ocen negatywnych) i Platformy (49 proc.). Czytaj więcej

Źródło: "Rzeczpospolita"
Lepiej oceniany jest program Mieszkanie+, ogłoszony w piątek przez Beatę Szydło. Podoba się 61 proc. badanych, przeciwnego zdania jest 25 proc. respondentów, czyli co czwarty.
W naTemat opisywaliśmy, jak "Wiadomości" tworzą propagandę sukcesu wokół rządowych programów. Nikt nie pyta, skąd PiS weźmie pieniądze na realizację kolejnych programów. Nikt nie pytał w przypadku 500+, nikt nie pyta w przypadku Mieszkanie+. Ogłoszony w piątek program jest na razie kijem na wodzie pisany, nie ma szczegółów (a to o nie się wszystko rozbija), ani źródeł finansowania.
Bo nie jest prawdą, że program nie obciąży budżetu, jak usłyszeliśmy w materiale Bartłomieja Graczaka. Aż trudno uwierzyć, że "Wiadomości" znalazły "eksperta", który coś takiego powiedział. Zresztą w tym samym wydaniu, w materiale Damiana Diaza, usłyszeliśmy, że rząd będzie dopłacał oszczędzającym na mieszkanie. Ale widocznie wydawcy programu nie przeszkadzało, że dwa materiały wzajemnie sobie zaprzeczają.
Źródło: "Rzeczpospolita"

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl