
Mzznaki wychodzi za mąż i postanowiła powiedzieć o tym całemu światu. Część internautów z trudem to akceptuje. Powód? Narzeczona waży trochę więcej niż mogą znieść. Ta im odpowiada: "Nie zniszczycie mojego szczęścia".
Mzznaki Tetteh ponoć jest za gruba, mogłaby się za siebie wziąć, by dorównać szczupłemu ukochanemu. Nikt nie pomyślał tylko, że on kocha ją taką jaka jest. Widać to w jego spojrzeniu. Ale my – przyzwyczajeni do idealnych, poddanych graficznej przeróbce zdjęciom, do których pozują równie idealni ludzie – wybieramy szyderę.
A co z tego, że Mzznaki daleko do modelki Victoria's Secret? Dziewczyny z wybiegów potrafią wiele poświęcić, by nosić rozmiar XS. Mieszkanka Ghany wybiera coś innego. I ignoruje to, co o niej piszą. "Nadal pewna siebie" – brzmi opis zdjęcia, które wstawiła po fali hejtu. – "Wasze wredne komentarze nie zrujnują mojego szczęścia" – czytamy.
źródło: mashable.com
