Photoshop w prawdziwym życiu: węgierska artystka żartobliwie o graficznych poprawkach

floraborsi.com
Fotografka Flora Borsi postanowiła wziąć na warsztat nie kolejną serię zdjęć, ale sam proces ich obrabiania. Swój projekt nazwała „Photoshop in Real Life”. Przygotowując własne portrety, robi sobie żarty z Photoshopa i dostępnych w nim narzędzi, takich jak „łatka” czy „smuż”. Gdy mowa o „obiekcie inteligentnym” (Smart Object) występuję w okularach. Zaś za sprawą narzędzia Puppet Warp przyprawia sobie nos Pinokia.


„Jak Photoshop wyglądałby w prawdziwym życiu? Chcę go! - czytamy w krótkim opisie projektu na stronie Flory Borsi. Jej zdaniem wyglądałby tak:







To nie piewszy raz, gdy Borsi przygotowała tego typu serię obrazów. Podczas projektu „The Real Life Models”, który cieszył się dużą popularnością w internecie, tak zmieniła wizerunki ludzi na zdjęciach, aby swoim wyglądem przypominali modeli z obrazów Picassa, Modiglianiego czy Melevicha. Okazuje się, że bez użycia Photoshopa nie sposób odtworzyć bohaterów płócień mistrzów. Tu już nie tyle artystka śmieje się z Photoshopa, co Photoshop uświadamia nam, że malarstwo kpi sobie z zasad anatomii z "prawdziwego życia".





Dla porównania prawdziwi ludzie z "American Gothic" Granta Wooda. Modelami do tego kultowego w Stanach obrazu była siostra artysty i jego dentysta.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Od dziś zupełnie nowe naTemat.pl 4.0. To największa zmiana w historii serwisu
0 0Radziecki sprzęt i brak śpiworów. Żołnierz opisuje, co zobaczył w wojsku: "Nie wiedziałem, że jest aż tak źle"
0 0Hejterzy śmieją się z jego roli w filmie Tarantino. Jednak to Rafał Zawierucha "wygrał życie"
0 0"Jak po pobiciach". Chirurg z Warszawy opisał, jak "składał" twarz 19-latka – ostrzega przed hulajnogami