
Nie każdy aktor pewnie dostąpiłby dziś takiego zaszczytu. Część środowiska aktorskiego jest już na cenzurowanym w kręgach rządowych. Niektórym zarzuca się, że nie działają dla dobra kultury narodowej, a nawet, jak Krystyna Janda, inaczej ją rozumieją. Piotr Fronczewski za ten wkład został doceniony przez prezydenta. Wspaniały aktor, o którym nie słychać, by w jakikolwiek sposób wikłał się w politykę. Po prostu gra.
REKLAMA
"Pragnę też przekazać wyrazy uznania i wdzięczności za Pański wybitny wkład w rozwój naszej kultury narodowej. Wszak dziejów powojennego polskiego teatru, także w jego odmianie radiowej i telewizyjnej, oraz historii polskiego filmu i estrady nie sposób opowiedzieć bez wzmianki o Piotrze Fronczewskim" – napisał Andrzej Duda w dniu 70 urodzin aktora.
Prezydent wymienił bardzo wiele jego znakomitych kreacji, wspomniał o chwilach wzruszenia, o wielkiej wszechstronności Piotra Fronczewskiego. Ale docenił też jego obywatelską postawę.
"Wierny wysokim standardom etyki zawodowej, ujmując skromnością w odniesieniu do własnej osoby i dokonań, daje Pan swoim wychowankom wspaniały przykład tego, jak – w ślad za Stanisławskim – kochać teatr w sobie, a nie siebie w teatrze. Szczególne podziękowania składam Panu za inspirujący przykład postawy człowieka i obywatela, którą pięknie streścił Pan w słowach: Polskę powinno się traktować jak kogoś najbliższego" – napisał.
źródło:wpolityce.pl
