
Agnieszka Pomaska z PO stała się w tej kadencji jednym z głównych wrogów PiS i zwolenników partii rządzącej. Hejt, głównie w internecie, jest tak intensywny, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zaproponowała posłance ochronę.
REKLAMA
"Zejdź, bo ja ci pomogę!" czy "Złaź!" – krzyczały posłanki Prawa i Sprawiedliwości do Agnieszki Pomaskiej z PO, która podczas ostatniego posiedzenia Sejmu próbowała zabrać głos. W naTemat jako pierwsi opisaliśmy sprawę i opublikowaliśmy usunięte nagranie z kanału posła PiS Dominika Tarczyńskiego. Ale to nie koniec hejtu wobec posłanki PO, bo za tym z ław poselskich PiS poszedł ten internetowy.
To już kolejny raz, kiedy na Pomaską rzucają się internetowi nienawistnicy. Wcześniej – jak mówi w rozmowie z Gazeta.pl – taka skala internetowej nienawiści spotkała ją po głosowaniu w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Pomaska zagłosowała wtedy za przeprowadzeniem dyskusji nad stanem praworządności w Polsce.
– Grożono mojej rodzinie i mnie. Na przykład, że zostanę powieszona. Dostałam wtedy propozycję ochrony ze strony Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – mówi posłanka PO. – Śledztwo trwa, jeden z autorów gróźb pracuje z spółce państwowej – dodaje Agnieszka Pomaska.
Źródło: Gazeta.pl
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
