
Parlament nie przyjął na czas nowej ustawy medialnej, więc w najbliższym czasie nie zostanie wprowadzony system opłaty audiowizualnej ”przypiętej” do licznika na prąd. Dlatego rząd planuje alternatywne rozwiązania i zamierza uszczelnić obecną metodę pobierania opłat z tytułu abonamentu RTV.
REKLAMA
Krzysztof Czabański, pełnomocnik rządu ds. reformy mediów publicznych zapowiada, że rządowi bardzo zależy na tym, żeby opłata abonamentowa była rzeczywiście powszechna. Dlatego eksperci już pracują nad rozwiązaniami, które sprawią, że każdy rzeczywiście będzie płacił 22.70 miesięcznie za możliwość oglądania telewizji i słuchania radia.
Czabański przyznał dziś w audycji "Sygnały Dnia", że budżety publicznych rozgłośni i stacji telewizyjnych są w złej kondycji finansowej. Dodatkowo wciąż spada oglądalność publicznej telewizji, mniej ludzi słucha publicznego radia. To wszystko sprawia, że rząd zaczyna gorączkowo poszukiwać rozwiązań, które umożliwią dalsze funkcjonowanie publicznych mediów.
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
