Kibicki? Twórca regulaminu dla kobiet na Euro 2016 nie słyszał o ich istnieniu, choć jest ich pełno.
Kibicki? Twórca regulaminu dla kobiet na Euro 2016 nie słyszał o ich istnieniu, choć jest ich pełno. fot. facebook.com/facetpo40 i Kuba Atys / AG

Zaczęli rzecz jasna panowie. Ich żartobliwy "Regulamin dla kobiet" na Euro 2016 zawojował internet. Na odpowiedź pań nie trzeba było długo czekać - ich "Regulamin dla mężczyzn" również zyskał dużą popularność w sieci. Jednak pod warstwą radosnych przytyków kryje się smutna wizja świata podzielonego ze względu na płeć.

REKLAMA
Regulamin mężczyzn dla kobiet
Kobiety to futbolowe ignorantki, których zadaniem jest gotowanie, podawanie piwa i siedzenie cicho. W końcu mężczyźni - klękajcie narody - oglądają mecz! Dlatego lepiej zawczasu wydać kobietom zakaz pytania o to, "którzy to nasi".
logo
To, że bidulki nie są w stanie ogarnąć polskich barw narodowych (hm, fuksja i amarant?), nie uprawnia ich do przeszkadzania w chłonięciu meczu (i piwa). Dobrze także przed rozgrywkami wziąć poprawkę na to, że trochę techniki i kobiety się gubią - wytłumaczyć im, że gdy zasłaniają ekran telewizora, to nie widać co się na nim dzieje. Nie od razu uwierzą!
A tak w ogóle najlepiej wyekspediować niewiastę do koleżanek lub teściowej, gdzie nie będzie przeszkadzać mężczyznom. Na pocieszenie dla kucharko-ignorantki, nazywanej w skrócie kobietą, męski regulamin ma punkt 9: "tak, kocham cię". Prawda, że miło?
Regulamin kobiet dla mężczyzn
W odpowiedzi na tę karuzelę stereotypów płciowych portal Polki.pl wydał "Regulamin dla mężczyzn" na Euro 2016, kobiecą kontrę dla alkoholowo-biesiadnych zachcianek panów. Na bijącym po oczach, świńsko-różowym tle. Aby ułatwić panom skoncentrowanie się na kluczowych fragmentach, wybrane słowa są wytłuszczone i podkreślone.
Po pierwsze i najważniejsze kobieta też kibic, więc mężczyzna ma sobie organizować wyżywienie we własnym zakresie. Poza tym piwo jest wspólne, a skoro mężczyzna też chce oglądać mecze, to warto zastanowić się nad zatrudnieniem opiekunki do dzieci. Koniec głupich żartów o kobiecej ignorancji, mężczyzna lepiej spożytkuje czas zdobywając wiedzę o punkcie G. Po dziesiąte, miłość jest odwzajemniona, ale to nie usprawiedliwia zasłaniania telewizora.
Kibice kontra niekibice
Żarty żartami, ale płciowe regulaminy piłkarskie jak w soczewce skupiają przemiany relacji między płciami. Podczas gdy regulamin mężczyzn sprowadza się do tego, że kobieta jest służącą, która ma dyskretnie uprzyjemniać mecz (gotowaniem, podawaniem piwa, nieobecnością), to regulamin kobiet dla mężczyzn niesie ze sobą równościowe przesłanie.
Chcesz jeść podczas Euro 2016? To zrób sobie jedzenie, mężczyzno. Chcesz piwa w lodówce? Super, ja też lubię się napić. A tak w ogóle daruj sobie protekcjonalny ton i zrozum, że mówisz do dorosłego człowieka - sugeruje różowa grafika. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie pewien drobny szczegół.
Linia podziału
Tak naprawdę linia podziału przebiega między kibicami i niekibicami, a nie kobietami i mężczyznami. Wbrew pozorom nie każdy mężczyzna interesuje się piłką nożną, a brak pasji do futbolu nie odbiera im męskości. Podobnie wiele kobiet wbrew stereotypom interesuje się futbolem i nie czyni ich to mniej kobiecymi.
Co więcej, niektóre kobiety nie tylko oglądają, ale również grają w piłkę nożną, niezależnie od tego, że seksistom się to nie śniło. Na mężczyzn wywiera się presję, by chociaż udawali że kręci ich piłka, a kobiety naciska się, by ukrywały swoją pasję. Wszystko po to, by wpasować się w stereotypy płciowe. A może lepiej po prostu wrzucić na luz i przyjąć, że ludzie są różni, a tego, czy interesują się piłką czy jest im ona kompletnie obojętna, nie determinuje płeć? Brzmi prosto, ale w świecie, w którym płeć nadaje się samochodom, jogurtom czy szczoteczkom do zębów, nie musi to być wcale łatwe. Pomoże specjalna grafika, która rozstrzygnie wszelkie wątpliwości ws. płci i sportu.
logo
Sprawa jest naprawdę prosta. naTemat inspirowany backinsex.tumblr.com

Napisz do autorki: anna.dryjanska@natemat.pl