
Jeżeli spacerujecie wzdłuż Wisły po stronie Pragi na pewno nie raz widzieliście tajemnicze, betonowe tamy. Wkrótce zamiast nich ma powstać molo i nabrzeże z prawdziwego zdarzenia. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, będzie gotowe już w 2019 roku.
REKLAMA
Betonowe tamy, fachowo nazywane nadwiślańskimi ostrogami, to tajemnicze, ale dobrze znane warszawiakom miejsce. Chociaż od miłośników rekreacji nad rzeką można usłyszeć najróżniejsze historie na ich temat, to w rzeczywistości powstały w latach 60. Ich zadaniem było umocnienie brzegu i ochrona go przed podmywaniem.
Takich ostróg nad Wisłą jest ponad 20. Większość z nich z trudem przetrwałą próbę czasu, ale praktycznie nie spełniają już swojej funkcji. Zamiast frapujących od pokoleń, dziwnych fragmentów betonu wkrótce może tam stanąć molo.
Na dowód, że nie są to czcze obietnice miasto przyznało na ten cel 12 mln złotych. Za te pieniądze sfinansowana ma zostać także budowa nadrzecznej promenady z siedziskami i oświetleniem.
Wygląda na to, że Warszawa na dobre przypomniała sobie o Wiśle, ale także o jej prawym brzegu. A może wolelibyście, żeby miasto unowocześniło drugi brzeg rzeki?
Źródło: WawaLove
