Masakra w Orlando nie wpłynęła na decyzję senatorów w USA. Wciąż nie ma poprawki ograniczającej dostęp do broni.
Masakra w Orlando nie wpłynęła na decyzję senatorów w USA. Wciąż nie ma poprawki ograniczającej dostęp do broni. youtube / fox88

Od kilku lat administracja Baracka Obamy i Partia Demokratyczna próbują przeforsować w Senacie poprawki ograniczającą dostęp do broni osobom podejrzanym o terroryzm i chorym psychicznie. Bezskutecznie.

REKLAMA

Amerykanie mają w tej chwili w swoich domach około 310 mln sztuk broni palnej, co oznacza, że statystycznie prawie każdy Amerykanin, za wyjątkiem noworodków, ma broń. Prawo do posiadania broni wielu Amerykanów traktuje jako najwyższą wartość demokracji. I choć bardzo często na terenie USA dochodzi do przestępstw z użyciem broni, wielu obywateli USA nie chce się zgodzić na ograniczenia swoich praw.

Silne lobby miłośników i producentów broni jest także w Senacie. Choć po niedawnej strzelaninie w klubie gejowskim w Orlando do Senatu trafiły aż cztery projekty poprawek przepisów regulujących prawo do posiadania broni, to ani jeden nie przeszedł. Dwa zostały zgłoszone przed Demokratów, dwa przez Republikanów. Żaden z nich nie zdobył wymaganych 60 głosów poparcia. Najkrwawsza strzelanina w USA niczego nie nauczyła senatorów, którzy wciąż nie potrafią wypracować wspólnego stanowiska.

źródło: vox.com