Karen Walsh stawia czoła chorobie, przebierając się za ulubione filmowe postaci.
Karen Walsh stawia czoła chorobie, przebierając się za ulubione filmowe postaci. Fot. Screen z Instagram.com/kwrandthebigwin

Kerry Walsh cierpi na nowotwór jelita grubego. Mimo że rokowania nie są najlepsze, bo 40-latka jest w IV stadium choroby, to choroba jest ostatnim, co definiuje tę kobietę. Pierwsza to jej bogata wyobraźnia i duże poczucie humoru. Walsh na zabiegi chemioterapii przebiera się za WonderWoman, Aniołka Charliego i wielu innych filmowych postaci. – Nie będę leżeć i płakać, będę żyć – mówi.

REKLAMA

Walsh występowała na Broadwayu, łącząc obowiązki zawodowe z wychowaniem dwójki dzieci, kiedy dowiedziała się, że ma 8 guzów wątrobie, trzy w węzłach chłonnych i pierwotny - w okrężnicy. Długo nie dawały o sobie znać, to znaczy tyle, że z gabinetu lekarza trafiła niemal od razu na blok operacyjny. To było prawie rok temu, we wrześniu. Do dzisiaj Karen 20 razy przeszła przez chemioterapię.

40-letnia matka z Brooklynu nie jest pierwszą ani ostatnią osobą, która usłyszała: Masz raka. Dlaczego więc stała się medialną gwiazdą, o której pisze m.in. "Huffington Post"? Przez jedno selfie, jakim podzieliła się za pośrednictwem Instagrama. Pozuje do niego uśmiechnięta, trudno uwierzyć, że tak wygląda się podczas pierwszej "chemii", a jednak. Podpis pod zdjęciem jest jasne: Runda 1. Tych rund Karen będzie miała przed sobą jeszcze wiele, to jedyny sposób, by wygrać z nowotworem.

Pierwsze chemo-selfie Karen.
Pierwsze chemo-selfie Karen. Fot. Screen z Instagram.com

Selfie ewoluują, zabawa zaczęła się przy "Rundzie 5" i trwa. Pacjentka podłączona do kroplówki wcina ciastka, wygina się uniesiona przez kolegę - reżysera, jest księżniczką Leią, Rockym Balboą (wychodzącym na ring i trzymającym gardę), WonderWoman i Forrestem Gumpem. Karen jest do nich podobna - nie poddaje się łatwo. Wystarczy na nią spojrzeć.

Couldn't help it... Had to make a sort of behind the scenes video montage with a little #Prince #letsgocrazy #forrestgump #chemo

Film zamieszczony przez użytkownika Karen Walsh (@kwrandthebigwin)