
REKLAMA
Podczas Fiber Live Show, wydarzenia zorganizowanego przez Orange Polska, prezes koncernu zapowiedział gigantyczną inwestycję w rozwój infrastruktury światłowodowej. Chodzi o blisko 2,2 mld złotych, które zostaną wydane w ciągu 3 najbliższych lat. Już teraz dostęp do światłowodu od Orange ma milion gospodarstw domowych. Tylko do końca tego roku do superszybkiej sieci firma chce podłączyć kolejne 500 tysięcy. Co to oznacza dla nas, użytkowników internetu?
Polska na mapie światowego internetu
Kiedy w zasięgu polskich internautów pojawiały się pierwsze e-sklepy, wiele osób pukało się w czoło – kupowanie w ciemno towaru, którego nie można wcześniej dotknąć, przymierzyć? I jeszcze płacić za niego przelewem internetowym? W połowie lat 90. było to trudne do wyobrażenia. Dziś w sieci codziennie załatwia się miliony spraw, od płacenia rachunków i operacji bankowych, przez zakupy i e-edukację, po kwestie urzędowe oraz podatkowe. Łatwo dostrzec efekt synergii: możliwości techniczne stymulują apetyt konsumentów, ich potrzeby generują zaś nowe nisze do zagospodarowania.
Kiedy w zasięgu polskich internautów pojawiały się pierwsze e-sklepy, wiele osób pukało się w czoło – kupowanie w ciemno towaru, którego nie można wcześniej dotknąć, przymierzyć? I jeszcze płacić za niego przelewem internetowym? W połowie lat 90. było to trudne do wyobrażenia. Dziś w sieci codziennie załatwia się miliony spraw, od płacenia rachunków i operacji bankowych, przez zakupy i e-edukację, po kwestie urzędowe oraz podatkowe. Łatwo dostrzec efekt synergii: możliwości techniczne stymulują apetyt konsumentów, ich potrzeby generują zaś nowe nisze do zagospodarowania.
Ale podstawą wszelkich działań w internecie jest szybka, niezawodna infrastruktura. Dlatego skala projektu światłowodowego Orange sprawia, że będzie on miał istotny wpływ na sytuację społeczno-ekonomiczną w Polsce w najbliższych latach. W krótkim okresie poprzez wzrost produkcji, konsumpcji, zatrudnienia czy wpływów do budżetu, w długim oznacza zwiększenie potencjału rozwojowego kraju.
Pod koniec ubiegłego roku firma Akamai (jedna z większych firm na świecie zajmujących się przechowywaniem danych i przyśpieszeniem pracy w internecie, która zarządza 30% ruchu w sieci) opublikowała raport, w którym umieściła ranking państw oceniający przeciętną prędkość internetu. W czołówce zestawienia znajdziemy Koreę Południową (20,5 Mb/s) oraz kraje skandynawskie: Szwecję (17,4 Mb/s) i Norwegię (16,4 Mb/s). Nasz kraj został sklasyfikowany na 29. miejscu (10,6 Mb/s). Łatwo dostrzec korelację pomiędzy dostępną prędkością łącza i poziomem gospodarczym.
Po co mi światłowód?
Na konferencji zorganizowanej przez Orange 22 czerwca pojawiło się pozornie naiwne pytanie, skierowane do Bożeny Leśniewskiej, członka zarządu ds. sprzedaży i komercyjnej digitalizacji w Orange Polska: czy Polakom w ogóle potrzebny jest internet światłowodowy?
Na konferencji zorganizowanej przez Orange 22 czerwca pojawiło się pozornie naiwne pytanie, skierowane do Bożeny Leśniewskiej, członka zarządu ds. sprzedaży i komercyjnej digitalizacji w Orange Polska: czy Polakom w ogóle potrzebny jest internet światłowodowy?
Skoro sieć LTE pozwala osiągać prędkości rzędu 20 Mb/s, to wydaje się, że to wystarczająco dużo, by robić zakupy w sieci czy opłacać rachunki, prawda?
Około 67% Polaków regularnie korzysta z internetu, spędzając w nim przeciętnie 4 godziny 25 min dziennie. Średnio w polskim domu jest od kilku do kilkunastu urządzeń, które łączą się z internetem, ale w ciągu 8-10 lat ta liczba wzrośnie 5-krotnie! Głównym powodem będzie dynamiczny rozwój Internetu Rzeczy (IoT), inteligentnych domów, urządzeń komunikujących się między sobą. Innymi słowy: wraz z wykładniczym rozwojem technologii, potrzeby konsumentów także wzrosną.
Brak technicznych ograniczeń w ściąganiu plików, streamingu muzyki czy korzystaniu z interaktywnej rozrywki uwolni ogromny potencjał kreatywny nie tylko przedsiębiorców, ale także osób młodych czy też wykluczonych społecznie (niepełnosprawnych, seniorów, gorzej sytuowanych).
To jest właśnie powód, dla którego polska gospodarka przyspieszy – potencjał budowany będzie przez miliony osób, a według szacunków Orange inwestycje o planowanej wartości 2,2 mld złotych podniosą polski produkt potencjalny o nieco ponad 1 mld zł do 2020 r. i aż o 5 mld zł skumulowanie do 2030 roku.
Aby zwizualizować, jak w najbliższej przyszłości wzrośnie komfort życia w polskich domach, Orange zaprojektował na Fiber Live Show specjalną scenografię, która do złudzenia przypominała mieszkanie: pokój dziecka, salon z dużym telewizorem, kuchnię. Na pierwszy rzut oka przestrzeń nie różniła się niczym od tego, co w tej chwili spotykamy w większości domów, ale rozmowa z „przewodnikami przyszłości” pozwalała odkrywać kolejne obszary zmian.
Lodówka w internecie
Najwięcej czasu spędziłem z goglami do wirtualnej rzeczywistości – streamingowany obraz w jakości HD sprawiał, że czułem się w samym środku wydarzeń. Uczucie trudne do opisania, ale kilka chwil z tym urządzeniem wystarczyło, by przekonać się, że to przyszłość nie tylko elektronicznej rozrywki, ale także wideo. Łatwo sobie wyobrazić, że obejrzenie koncertu czy spektaklu teatralnego w takich warunkach jest nieporównywalne z najlepszej jakości telewizorami dostępnymi na rynku. – Taki efekt byłby niemożliwy do uzyskania, gdyby prędkość internetu oscylowała w okolicach przeciętnych 20-40 Mb/s – tłumaczył ekspert Orange.
Najwięcej czasu spędziłem z goglami do wirtualnej rzeczywistości – streamingowany obraz w jakości HD sprawiał, że czułem się w samym środku wydarzeń. Uczucie trudne do opisania, ale kilka chwil z tym urządzeniem wystarczyło, by przekonać się, że to przyszłość nie tylko elektronicznej rozrywki, ale także wideo. Łatwo sobie wyobrazić, że obejrzenie koncertu czy spektaklu teatralnego w takich warunkach jest nieporównywalne z najlepszej jakości telewizorami dostępnymi na rynku. – Taki efekt byłby niemożliwy do uzyskania, gdyby prędkość internetu oscylowała w okolicach przeciętnych 20-40 Mb/s – tłumaczył ekspert Orange.
Zapytany, w jakiej prędkości ściągane było prezentowane wideo, pokazał tylko wynik speedtestu: 230 Mb/s przez Wi-Fi. To coś nieosiągalnego nawet na najszybszych kablach miedzianych. W sytuacji, gdy informacja przenoszona jest przez prąd, mamy też do czynienia z naturalnym oporem tradycyjnego połączenia, fizycznie nie da się osiągnąć takich prędkości. Dzięki temu, że w światłowodach, jak wskazuje nazwa, to światło jest nośnikiem informacji, możliwości są znacznie większe. Na początek zaoferujemy 600 Mb/s, ale w naszych laboratoriach Orange LABS możemy dociągnąć już nawet do 10 gigabajtów na sekundę – tłumaczył.
Przeciętna gra wraz z aktualizacjami zajmuje kilkadziesiąt gigabajtów, które w dużej mierze trzeba pobrać z internetu. Wiele gier jest dostępnych tylko na platformach sieciowych. Coraz więcej graczy dzieli się w internecie swoimi doświadczeniami, streamując grę w czasie rzeczywistym.
Co to oznacza? Że filmy w najlepszej dostępnej jakości będą na naszym dysku szybciej, niż zdążymy do końca doczytać ten artykuł. Oglądanie online pełnometrażowego filmu jakości full HD czy 4K bądź korzystanie z sieci w tym samym czasie poprzez wiele urządzeń już teraz przerasta możliwości starszych technologii.
Spacerując po „światłowodowym domu”, dotarłem również do kuchni. Choć temat wydaje się fascynujący, zasadniczym pytaniem wciąż pozostaje: po co miałbym podłączać lodówkę do sieci? – To są naturalne wątpliwości wielu osób, którym może się to wydawać bez sensu, ale tylko dlatego, że nie dostrzegają jeszcze potrzeb możliwych do zaspokojenia – wyjaśnił mi Krystian Bergmann z firmy Fibaro, która we współpracy z Orange Polska zamienia tradycyjne domy w te inteligentne.
– Proszę sobie wyobrazić sytuację, w której lodówka analizuje wkładane do niej produkty i informuje nas o obecności niepożądanych alergenów. A kiedy wracamy do domu, wysyła do nas powiadomienie o kończących się produktach lub po prostu sama robi zakupy w internetowych delikatesach. Kupuje przy tym tylko w najlepszych cenach, bo porównuje dziesiątki dostępnych sklepów, a my musimy tylko odebrać torby od dostawcy – wyjaśniał ekspert. – A to tylko przykład pierwszy z brzegu. Jeśli będziemy mogli w ten sposób zaoszczędzić czas na kolejnych tego typu drobnych rzeczach, to można sobie łatwo wyobrazić, jak wpłynie to na nasz biznes czy sposób, w jaki spędzamy wolny czas – podkreśla.
Ekspert od inteligentnych domów przyznał, że nie wszystkie urządzenia będą mocno obciążać sieć, bo po prostu nie będą musiały przesyłać dużych ilości danych. Wskazał również takie rozwiązania, jak np. podgląd z kamer zainstalowanych w domu czy miejscu pracy, dostępny z każdego punktu na globie, które w połączeniu z innymi urządzeniami będą wymagać błyskawicznej wymiany pakietów informacji. – Dochodzimy do punktu, gdzie wzrost komfortu życia jest na wyciągnięcie ręki i portfela. Za 10 lat trudno nam będzie sobie wyobrazić, jak mogliśmy żyć w erze przedświatłowodowej – podsumowuje ze śmiechem.
