Podczas Euro 2016 negatywnie zaskakują komentatorzy sportowi.
Podczas Euro 2016 negatywnie zaskakują komentatorzy sportowi. screen z facebook.com/ZbiorowyProcesPrzeciwIpla

Wydawało się, że nic nie przebije rasistowskiej uwagi Jacka Gmocha, który powiedział, że piłkarz Breel Emobolo kojarzy mu się z ebolą, groźną chorobą zakaźną. Wystarczyło jednak kilka dni, by rzeczywistość udowodniła, że jest inaczej.

REKLAMA
Jeden z ekspertów piłkarskich Polsatu, Andrzej Grajewski, myśląc, że już nie jest na antenie, pozwolił sobie na uwagę, od której cierpnie skóra. Gdy prowadzący program zaprosił widzów na relację z obozu reprezentacji Polski we Francji, Grajewski powiedział: "obozy to w Auschwitz były".
Fani futbolu nie zostawiają na komentatorze suchej nitki i przypominają, że za wysłuchiwanie tego typu "żartów" Polsat każe sobie jeszcze dodatkowo płacić.
Niedawno pisaliśmy o tym, że piłka nie zawsze łączy ludzi. Przekonała się o tym znana komentatorka sportowa kanału ZDF, Claudia Neumann. Jej relacja z meczów Euro 2016 rozwścieczyła część niemieckich kibiców. Powód? Neumann jest kobietą, więc - zdaniem seksistowskich hejterów - nie ma prawa komentować piłki nożnej. Z kolei Młodzież Wszechpolska ukradła Vistuli zdjęcie z kampanii reklamowej piłkarzami i przerobiła je tak, by promować rasizm.