
Norweskie media uważają polską reprezentacją za faworyta Euro. Wieszczą zwycięstwo pod warunkiem, że wola walki obudzi się wreszcie w Robercie Lewandowskim. Wtedy nie da mu rady nawet Cristiano Ronaldo.
REKLAMA
Gazeta "Dagbladet" pisze, że "solidna i zespołowa do bólu gra w obronie stała się po kilku meczach polską marką". Norwegowie nie mogą się nachwalić trójki Lewandowski - Milik - Błaszczykowski. Nazywają ich klasowymi zawodnikami. Ostatniego doceniają za to, że potrafi silnie "użądlić".
Mecz z Portugalią musi jednak należeć do kapitana drużyny. – W dalszym ciągu czekamy na przebudzenie jednego z najlepszych snajperów świata – zaznacza "Dagbladet". Podobnie uważa redakcja portalu "ABC nyheter", również w jej opinii wszystko rozegra się między Lewandowskim a Ronaldo. To będzie starcie tytanów, a Portugalczykowi zadania nie ułatwi nasza obrona. Jego koledzy natomiast "będą starać się zneutralizować gwiazdę Bayernu, bo wiedzą jaka drzemie w nim bestia". Czy weźmie górę, okaże się już dziś.
źródło: sport.pl
