
Kąpiel w fontannach jest zabroniona i grożą za to mandaty. To jednak nie odstrasza spragnionych ochłody i w wielu miejscach Polski wchodzą do wody. Warto jednak się zastanowić, czy opłaca się ryzykować pobyt w szpitalu, którym mogą się skończyć chwile spędzone w miejskiej fontannie.
REKLAMA
Kąpiel w fontannie może być kosztowna. Grozi za to mandat w wysokości 250 zł, a jeśli kąpały się dzieci poniżej 17 roku życia to sprawa może mieć koniec w sądzie rodzinnym. To jednak nie koniec. Sanepid przestrzega przez bakteriami, które są potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia. Lista jest długa.
W wodzie można znaleźć bakterie gronkowca, salmonelli, legionelli, coli, enterokoki. W zależności od tego na co się trafi chwile ochłody mogą się skończyć zapaleniem płuc, schorzeniami dróg oddechowych, zapaleniem mózgowo rdzeniowym, a w delikatniejszej wersji zapaleniem spojówek, grzybicą czy wysypką.
Wobec wyżej wymienionych mandat za kąpiel w fontannie można traktować jako nic nie znaczącą opłatę manipulacyjną. Jednak taniej będzie po prostu iść na basen lub schować się gdzieś w cieniu i przeczekać największe upały.
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
