Krzysztof Szczerski odpowiedział na pytanie o reakcję Andrzeja Dudy na wypowiedź Baracka Obamy. Nie tak, jak można było się spodziewać.
Krzysztof Szczerski odpowiedział na pytanie o reakcję Andrzeja Dudy na wypowiedź Baracka Obamy. Nie tak, jak można było się spodziewać. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Sekretarz Stanu Krzysztof Szczerski odniósł się do szeroko komentowanej wypowiedzi Baracka Obamy. Otóż, jego zdaniem, komentarz był częścią przyjacielskiej rozmowy. Kiedy natomiast padło pytanie wprost, jak Andrzej Duda odniesie się do krytyki ze strony prezydenta USA, Szczerski zachował się tak, jakby usłyszał coś zupełnie innego.

REKLAMA
Oczywiście będzie reakcja na decyzję o wzmocnieniu wschodniej flanki przez siły USA – tyle do powiedzenia na temat uwag Obamy miał prezydencki minister, choć nie o to pytała go Justyna Dobrosz-Oracz z "Gazety Wyborczej". Zdanie zaniepokojonego Obamy komentują nie tylko polskie, ale także zagraniczne media. Duda miał przyjąć je ze spokojem, tyle że w jego imieniu powiedział to Marek Magierowski.
Szczerski odebrał uwagi Obamy nie inaczej niż inni wypowiadający się za prezydenta. – Między przyjaciółmi rozmawia się o wszystkim. Nikt do nikogo nie może mieć żalu – interpretował spotkanie. Po jego kilku wypowiedziach Twittera zalała fala postów, przeważają te krytyczne.