Niedługo ma powstać film o Annie Przybylskiej.
Niedługo ma powstać film o Annie Przybylskiej. Fot. Facebook.com/aniablond

Radosław Piwowarski po śmierci Anny Przybylskiej deklarował, że odda jej filmowy hołd. I chce dotrzymać słowa, a efekty tego mamy wkrótce poznać. Aktorka zadebiutowała w "Ciemnej stronie Wenus" reżysera i do końca życia się z nim przyjaźniła.

REKLAMA
– Jestem to winien Ani – mówi w rozmowie z serwisem film.onet.pl Piwowarski. Do filmu przymierzali się oboje, z różnych powodów odkładali jego realizację. – Ona nie miała czasu albo odrzucili mi scenariusz – wyjaśnia twórca. Po nagłym odejściu aktorki, ma zamiar spełnić wspólne marzenie. – Pozostaje mi zrobić film o Niej, zwykłej-niezwykłej dziewczynie z Obłuża, która została królową polskich serc. Zbieram materiały, piszę. Myślę, że taki film niedługo powstanie…– przekonuje.
Przybylska zmarła 5 października 2014 roku. Długo chorowała na raka trzustki, ale nigdy się z tym nie obnosiła. O jej stanie wiedziały bliskie i zaufane osoby, wszelkie informacje podawane przez tabloidy były przez aktorkę ignorowane. Odniosła się tylko do artykułu "Pudelka", który obwieścił jej śmierć. Pół roku po odejściu Przybylskiej, plotkarski portal wypłacił odszkodowanie rodzinie - suma opiewała na 330 tys. zł.
źródło: film.onet.pl