
Beata Mazurek została ukarana „zwróceniem uwagi” przez komisję etyki poselskiej. Rzeczniczka PiS nazwała Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego „zespołem kolesi”.
REKLAMA
„Zespół kolesi, którzy bronią status quo poprzedniej władzy” to według Beaty Mazurek, rzeczniczki PiS, Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Te słowa nie spodobały się posłom PO i Nowoczesnej. Z ich wnioskiem zgodziła się komisja etyki poselskiej.
Teraz Beata Mazurek została ukarana. Karą jest „zwrócenie uwagi”, czyli najłagodniejsza w tym przypadku forma sprawiedliwości. Za karą głosowali posłowie Nowoczesnej, PO i PSL. Poseł PiS wstrzymał się od głosu, a Włodzimierz Biernacki z PiS wnioskował o umorzenie sprawy.
Sprawa ciągnie się od kwietnia. Jak pisaliśmy, tymi słowami Mazurek skomentowała uchwałę Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego o respektowaniu wszystkich wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Według rzeczniczki PiS, było to absurdalne.
Jak tłumaczyła "prezes Trybunału Konstytucyjnego dał wszystkim zaprzysiężonym sędziom miejsca pracy, płaci im wynagrodzenie i to niemało, bo około 20 tysięcy, jednocześnie nie dopuszcza ich do orzekania".
źródło: Polityka
