
Grupa posłów, która bardzo krytycznie ocenia pracę przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Grzegorza Schetyny, napisała list w obronie trzech wykluczonych z partii kolegów. Nie wiadomo, czy skończy się tylko na wymianie korespondencji, czy na rozłamie w PO.
REKLAMA
Platforma się sypie? Wczoraj wykluczono z niej trzech posłów, Michała Kamińskiego, Jacka Protasiewicza i Stanisława Huskowskiego. Z partii wyrzucono także radnego sejmiku lubuskiego, Tomasza Możejko. Przedstawiono im zarzut działania na szkodę partii i publiczne krytykowanie Platformy w mediach. Przeczy temu jeden z wykluczonych, Jacek Protasiewicz, który zauważa, że od wielu miesięcy nie zabierał głosu w mediach.
Wniosek o wykluczenie polityków złożył Grzegorz Schetyna. Decyzję podjął Zarząd Krajowy partii, ale nie jednomyślnie. Przeciwna temu była była premier Ewa Kopacz. Dziś do krytyków tej decyzji przyłączyło się dwudziestu posłów PO.
Jednym z sygnatariuszy jest Stefan Niesiołowski. Jak mówił dziś w Sejmie, trwają dyskusje na temat tego, co zrobić, jeśli Zarząd Krajowy podtrzyma swoją decyzję i wyrzuceni politycy nie będą mogli wrócić. Niesiołowski mówił dziś, że rozważane są różne scenariusze.
O samym wykluczeniu posłów wypowiadał się bardzo krytycznie: – to była decyzja fatalna, bardzo zła. Oczywiście szkodzi Platformie – mówił dziś przed kamerami TVN24.
To jest decyzja, która obciążą Grzegorza Schetynę. Okazuje się bardzo złym przywódcą – twierdzi Stefan Niesiołowski.
Wojciech Pszoniak w rozmowie z Magdą Jethon mówił, że PiS nie ma z kim przegrać, bo opozycja jest słaba. Po decyzji Zarządu Krajowego PO jedna z głównych partii opozycyjnych będzie jeszcze słabsza, w dodatku grozi jej rozłam.
źródło: TVN24
Napisz do autora: pawel.kalisz@natemat.pl
