Nowe prawo ma zwiększyć ochronę dziennikarzy. Na zdjęciu agresywny rolnik, który niedawno zaatakował pracowników TVP.
Nowe prawo ma zwiększyć ochronę dziennikarzy. Na zdjęciu agresywny rolnik, który niedawno zaatakował pracowników TVP. Fot. Screen TVP

W czasie wykonywania służbowych obowiązków dziennikarzom powinny przysługiwać takie prawa, jakimi cieszą się obecnie funkcjonariusze publiczni – podkreśla Press Club Polska, który zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy z apelem o dokonanie zmian w prawie prasowym.

REKLAMA
Pismo wskazuje na anachroniczność obowiązujących przepisów – aktualne prawo obowiązuje dziennikarzy od... 1984 roku – i potrzebę ich modyfikacji. W tym celu do Andrzeja Dudy przesłano także projekt nowelizacji ustawy sprzed ponad trzech dekad, a także prośbę o skierowanie go na drogę legislacyjną.
Press Club Polska

Skoro dziennikarze, fotoreporterzy, operatorzy i inne osoby z ekip działają w interesie społeczeństwa, urzeczywistniając konstytucyjne zasady wolności prasy i prawa do informacji, atak na nich powinien być traktowany w sensie prawnym tak samo, jak atak na funkcjonariuszy publicznych. Z analogicznej ochrony prawnej korzysta już kilkadziesiąt grup zawodowych, wykonujących ważne społecznie profesje m.in. osoby udzielające pierwszej pomocy, adwokaci, nauczyciele, lekarze, pielęgniarki i położne.

Jak podkreślono, ustanowienie zwiększonej ochrony prawnej dziennikarzy i pracowników mediów – takiej, na jaką mogą liczyć przedstawiciele innych grup zawodowych – nie będzie równoznaczne z uznaniem ich za funkcjonariuszy publicznych (choć będzie im przysługiwać podobna ochrona). Celem jest m.in. ułatwienie systemu dochodzenia swych praw przez pokrzywdzonych, tzn. ściganie np. sprawy o atak na dziennikarza z urzędu, a nie na wniosek ofiary.
Zmiany w ustawie o prawie prasowym mają nie tylko pomóc poszkodowanym, ale i ograniczyć liczbę ekscesów, odstraszając potencjalnych sprawców. Ostatnio głośno było m.in. o ataku na ekipę TVP, która pojechała pod Suwałki zrobić reportaż o powstającej tam chlewni. Zamiast tego były rękoczyny i przyjazd karetki. Mężczyzna poproszony o wypowiedź zaatakował reporterów. Teraz może spędzić za kratkami 3 lata.
Źródło: Press Club