
Poza zagrożeniem terrorystycznym, Światowym Dniom Młodzieży w Krakowie może zagrozić pogoda. Szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa zapewniała, że nic złego się nie stanie, bo "mamy pakt z Janem Pawłem II". Okazuje się jednak, że pani minister przeceniła swoje kontakty w niebie, bo na kilka godzin przed mszą inauguracyjną nad Krakowem przeszła ulewa.
REKLAMA
Ulewa w Krakowie nie przeszkodziła uczestnikom Światowych Dni Młodzieży, którzy zbierają się już na Błoniach w Krakowie. Pomimo silnego deszczu trwały modlitwy i zabawa przy muzyce.
Gorzej było w Balicach, gdzie ucierpiało lotnisko. Na czas burzy zatrzymano przyjmowanie samolotów. Zalane zostały parkingi – informuje portal LoveKraków.pl. To niepokojące, bo już we środę na krakowskim lotnisku wyląduje samolot z papieżem Franciszkiem. Czasu na usunięcie usterek jest więc niewiele.
Wydaje się więc, że minister Beata Kempa jednak nie ma tak silnych układów w niebie. Jeszcze w poniedziałek wieczorem szefowa Kancelarii Premiera zapewniała, że zła pogoda nam nie grozi, bo mamy "pakt z Janem Pawłem II". Jeden z internautów wnioskował o ujawnienie jego treści. Podobne pytanie zadał dziennikarz i nawet dostał odpowiedź od Centrum Informacyjnego Rządu.
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
